Cztery zarzuty i areszt dla adwokata Marcina D. – byłego męża Marty Kaczyńskiej. Mężczyzna został we wtorek zatrzymany na Pomorzu i doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Ta prowadzi śledztwo dotyczące oszustwa na wielomilionową skalę oraz pranie pieniędzy pochodzących z przestępstw.
Marcin D. usłyszał cztery zarzuty. Jak wyjaśnia Piotr Antoni Skiba, rzecznik prokuratury, pierwszy z tych czynów dotyczy oszustwa na kwotę 18 milionów 200 tysięcy złotych.
– Czyn ten polegał na wprowadzeniu w błąd co do zamiaru i możliwości wywiązania się z umów pożyczek, jak również wprowadzenia w błąd co do przeznaczenia tych środków pieniężnych pochodzących z pożyczek. Drugi zarzut dotyczy oszustwa na kwotę miliona 200 tysięcy dolarów amerykańskich poprzez zawarcie umowy o udzielenie finansowania po wprowadzeniu w błąd co do zamiaru i możliwości zwrotu takiej kwoty. Trzeci czyn to oszustwo na kwotę około miliona 300 tysięcy złotych – wylicza Skiba.
W czwartym zarzucie chodzi o pranie brudnych pieniędzy. Sąd zdecydował o aresztowaniu Marcina D. na trzy miesiące. Grozi mu do dziesięciu lat więzienia.
Podejrzanymi w tym śledztwie są także zatrzymani we wtorek na Pomorzu Michał L. oraz Kamil K.
Grzegorz Armatowski/aKa








