Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Decka znowu odwróciła mecz i pozostaje w grze. Niesamowity Kuźkow

27 kwietnia 2026 02:09
w Sport, Wiadomości
A A
fot. Radio Gdańsk

fot. Radio Gdańsk

Nieprawdopodobny przebieg miał 4. mecz serii Decka Pelplin – PGE Spójnia Stargard. Goście z Pomorza Zachodniego prowadzili cały mecz, byli o kroczek od zamknięcia serii, ale Decka przebudziła się w ostatnich 3 minutach, odwracając losy i wygrywając w niebywałych okolicznościach 83:76. 

„Gdybyśmy nie wierzyli, nie bookowalibyśmy autokaru do Stargardu” – usłyszałem z ust gospodarzy na minuty przed rozpoczęciem czwartego meczu ćwierćfinałów play-off pomiędzy Decką Pelplin a PGE Spójnią. Zespół z Pelplina dzień wcześniej wysoko przegrał z rywalem, ale wciąż grał o przedłużenie nadziei na awans do półfinału Pekao 1. ligi. 

ŁEB W ŁEB

Przed rozpoczęciem tej pary PGE Spójnia była zdecydowanym faworytem. Drugi zespół sezonu zasadniczego jeszcze przed startem sezonu uchodził za głównego kandydata do walki o powrót do elity, kontraktując czołowych jak na pierwszoligowe realia zawodników. Z drugiej zaś strony w sezonie Decka udowadniała, że niestraszna jest jej Spójnia, choćby w Pelplinie, gdzie gospodarze po horrorze wygrali 107:102. Zapowiadała się zatem bardzo wyrównana seria, trudna do jednoznacznego typowania, i taką zresztą była. Pierwszy mecz w Stargardzie wysoko dla Spójni – 96:80. Drugi po nieprawdopodobnej pogoni w czwartej kwarcie – dla Decki 87:84. Trzeci, już w Pelplinie, znowu wyraźnie wygrała Spójnia 92:68, pora więc była na być może ostatni w sezonie mecz w Pelplinie. 

Po pierwszych minutach tak to właśnie wyglądało: jakby Decka nie wierzyła do końca, że sezon można przedłużyć. Spójnia zaczęła od serii 5:0, potem 10:2 i w zasadzie gdy tylko gospodarze próbowali niwelować straty, zespół Marka Popiołka znowu na to nie pozwalał. Świetnie w pierwszej połowie grał Jakub Karolak, autor 10 punktów zdobytych na 100 proc. skuteczności. Po przeciwnej stronie parkietu dwoił się i troił Jaden Coke, MVP sezonu zasadniczego. Kanadyjczyk w zespole Decki robił wszystko, by utrzymać swój zespół w grze, ale czasami reszta gospodarzy nie była w stanie dostosować się do jego poziomu i wizji gry. Decka popełniła aż 10 strat w pierwszej połowie, bardzo słabo wyglądała też skuteczność i to w każdym z rodzajów rzutów – za jeden, dwa i trzy. Do przerwy goście prowadzili 32:40. 

NIE MOGŁO SIĘ UDAĆ?

Na domiar złego już na początku czwartej kwarty czwarty faul złapał lider Decki Coke, goście więc mieli dużo więcej spokoju i swobody w defensywie. Po trafieniu Wojciecha Czerlonki za trzy goście wyszli na 13 punktowe prowadzenie. Po akcjach 2+1 udało się jednak odrobić część strat, czego największa zasługa dobrze pracującego w defensywie Mikołaja Ratajczaka i zdobywającego punkty Przemysława Kuźkowa. Na to jednak szybką odpowiedź dwiema trójkami z dystansu znalazł Wojciech Czerlono i goście znowu mieli zapas 14 punktów. Tyle, że Decka miała tego dnia jakiś trudno wytłumaczalny fart, czasem tłumaczony łaskawością „bogów koszykówki”. Mówił o nich w pomeczowej rozmowie trener gospodarzy Rafał Knap, niedowierzający trochę temu, co się wydarzyło. A wydarzyły się rzeczy nieprawdopodobne. Na 4:30 minut przed końcem goście jeszcze prowadzili 10 punktami.

Decka huraganowo jednak atakowała i nawet, gdy biła głową w ścianę, robiła to w wersji „kropla drąży skałę”. I wydrążyła. Trafił Jaden Coke, swoje dołożyli Siewruk i Kuźkow (rewelacyjny w końcowych minutach, trafiał na zawołanie) i gdy na tablicy wyników zrobiło się 75:76, Pelplinianie wpadli w trans, wiedzieli już, że skoro dogonili, to nie ma rzeczy niemożliwych. W kolejnych akcjach więc rozłożyli Stargardzian na łopatki i ostatecznie wygrali mecz, w którym przez 39 minut przegrywali. Po meczu kilka smaczków zdradził nam trener Knap. M.in, że wkurzył i jednocześnie zmobilizował Deckę tytuł jednego z artykułów lokalnego portalu ze Stargardu (cała rozmowa z RK już niebawem na naszej stronie).

To podziałało mobilizująco, co w rezultacie daje nam piąty mecz w środę. Bilans do tego spotkania wynosi 3:3, po jednym wygranym meczu w sezonie zasadniczym i dwóch w play-offach. Kolejność nakazywałaby postawić na Spójnię, ale Decka po takim powrocie tanio skóry nie sprzeda. 

Paweł Kątnik

Tagi: Decka PelplinkoszykówkaPGE Spójnia Stargard

REKLAMA

NAJNOWSZE

Wnętrze karetki pogotowia ratunkowego z noszami medycznymi przygotowanymi dla pacjenta oraz aparaturą ratunkową. W powiecie słupskim pijany 67-latek dotkliwie zaatakował załogę karetki, która przyjechała mu z pomocą. Napastnikowi grozi do 5 lat więzienia.
Słupsk

Napaść na medyków w powiecie słupskim

Nawet 5 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy...

Szymon Grot
10 września 2026 - 21:05
Zabytkowy, piętrowy budynek Urzędu Miejskiego w Skarszewach o zielonej elewacji ze sztukateriami, kamienną podmurówką, ozdobnym szczytem oraz wejściem po schodach, przy którym wiszą czerwone tablice urzędowe z godłem Polski
Kociewie

Burmistrz zgłosił molestowanie. Dziś sam ma zarzuty

Burmistrz Skarszew Jacek Pauli niemal 5 lat temu...

Szymon Grot
10 września 2026 - 20:23
Szpital w Miastku
Kaszuby

Miastko: Nie ma chętnych na prowadzenie poradni specjalistycznych

Nie było chętnych w konkursach na prowadzenie poradni...

Szymon Grot
10 września 2026 - 19:49

ZOBACZ TAKŻE

Pusta trybuna z biało-zielonymi krzesełkami i dużym białym napisem "LECHIA" na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku, w tle zielone drzewa i błękitne niebo. Miasto Gdańsk. W ramach wartej 7 mln zł umowy promocyjnej Lechia Gdańsk będzie korzystać z miejskich obiektów i promować miasto w 1. Lidze, walcząc o powrót do Ekstraklasy
Sport

7 mln zł dla Lechii Gdańsk. Cel: Ekstraklasa

2026-09-10
Widok z perspektywy kierowcy na asfaltową drogę ze zwężeniem i biało-czerwonymi słupkami ostrzegawczymi po bokach. Po lewej stronie trwają prace budowlane przy nasypie i wiadukcie, a po prawej widoczny jest żółty znak objazdu oraz zielone pola. Przed jadącym autem porusza się biały samochód osobowy. Przejazd starą drogą krajową nr 6 w powiecie słupskim, w sąsiedztwie budowy nowej trasy ekspresowej. Choć odcinek z tymczasowym oznakowaniem jest w rzeczywistości przejezdny, w systemach nawigacji GPS figuruje jako zamknięty, co powoduje problemy lokalnych przedsiębiorców
Słupsk

„Droga widmo” w powiecie słupskim. Błąd GPS wiele kosztuje

2026-09-10
Chłodnie kominowe elektrowni jądrowej na tle nieba o zachodzie słońca, z których unosi się jasna para wodna podświetlona promieniami słonecznymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję środowiskową dotyczącą budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo
Kaszuby

Sąd oddalił skargę na decyzję środowiskową dla elektrowni jądrowej

2026-09-10
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.