Działacz opozycji demokratycznej w PRL, były marszałek senatu Bogdan Borusewicz oraz dziennikarz, działacz mniejszości polskiej na Białorusi Andrzej Poczobut zostali uhonorowani wyróżnieniem Europejskiego Kongresu Finansowego dla „Wizjonera”. Nagrody wręczył pierwszy przywódca „Solidarności”, były prezydent Lech Wałęsa.
Prof. Anna Zielińska-Głębocka w laudacji na rzecz Borusewicza wygłoszonej podczas uroczystości w Sopocie w podkreśliła, że gdy walczył on z systemem komunistycznym, był wizjonerem, bo jako historyk wiedział, że wszystkie systemy autorytarne wcześniej czy później upadają. Jak dodała, Borusewicz to „wielka postać naszej historii, humanista, który stał się rewolucjonistą w czasach pogardy dla wolności i praw człowieka”. Zauważyła, że przebył on drogę „od wizjonera wolności przez aktywistę, organizatora akcji protestacyjnych, aż po zaangażowanie w działania quasi-rewolucyjne na rzecz zmiany ustroju”.
Borusewicz podkreślał, że „czuł się w obowiązku moralnym sprzeciwić się w tamtym czasie, tamtemu państwu, które opierało się na kłamstwie i przemocy”. – Uważałem, że robotnicy są najważniejszym elementem, który może dokonać zmian. To była nieliczna, ale bardzo ważna grupa. Z tej grupy wywodzi się dwóch prezydentów, dwóch premierów i jeden marszałek senatu – powiedział. Przypomniał, że przemiany, które później objęły Europę Środkowo-Wschodnią, rozpoczęły się w Polsce.
„SOLIDARNOŚĆ” BYŁA INSPIRACJĄ
Dziennikarz Gazety Wyborczej Jarosław Kurski w laudacji na rzecz Poczobuta zauważył, że „dowiódł on swego męstwa, lwiej odwagi, dzielności, siły charakteru”. Jak dodał, obecnie potrzebne są mu także „spryt, zwinność, zdolność omijania pułapek” w działaniach na rzecz wolności słowa oraz praw Polaków na Białorusi i samej Białorusi.
Poczobut, odbierając wyróżnienie, powiedział, że szczególnie wzruszające jest dla niego otrzymanie nagrody w takim towarzystwie. – Dla mnie osobiście i dla Związku Polaków, który mam zaszczyt reprezentować, historia zwycięskiej Solidarności zawsze była inspiracją. Te postacie są dla nas częścią historii – podkreślił Poczobut, który 29 kwietnia po ponad pięciu latach wyszedł na wolność z białoruskiego więzienia w wyniku wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”.
ZMIENNOŚĆ REALIÓW POLITYCZNYCH
Poczobut mówił, że doświadczenia z pracy dziennikarskiej i działań na rzecz pamięci historycznej pokazują zmienność realiów politycznych. – Gdyby ktoś mi powiedział, że opieka nad cmentarzami może zostać uznana za przestępstwo, to bym nie uwierzył. Ale to był fakt – powiedział.
Wyróżnienie Europejskiego Kongresu Finansowego dla „Wizjonera” jest przyznawane postaciom świata nauki, gospodarki i polityki. W ubiegłym roku, w trakcie 15. edycji EKF otrzymał je były prezydent Lech Wałęsa.
PAP/mk
Czytaj też:








