Niemal wszyscy politycy należący do Stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego zostali formalnie wykluczeni z PiS. Chodzi o 38 posłów i 2 senatorów. Formalnie członkiem Prawa i Sprawiedliwości wciąż z kolei jest Piotr Müller, europoseł z Pomorza.
Jak wyjaśnił Karol Karski, rzecznik dyscypliny Prawa i Sprawiedliwości, tak zdecydował sąd koleżeński partii, który stwierdził, że członkami ugrupowania nie mogą być politycy, którzy wystąpili z klubu PiS i założyli własny.
– Koleżeński sąd dyscyplinarny Prawa i Sprawiedliwości zdecydował w sprawie osób, które dokonały ciężkiego naruszenia obowiązków statutowych członka Prawa i Sprawiedliwości, tym samym postawiły się poza naszym ugrupowaniem. Po prostu będąc członkami PiS-u, wystąpili z klubu PiS-u i utworzyli inny klub parlamentarny. Takiego szpagatu nie daje się utrzymać – coś tam po prostu w końcu pęka – mówił.
Sąd koleżeński PiS nie podjął decyzji w sprawie dwóch innych grup polityków, którzy nie złożyli wymaganej deklaracji rezygnacji z członkostwa w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Chodzi o czterech posłów, między innymi Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego, którzy złożyli deklarację w innej niż wymagana formie.
Nie zajęto się też sprawą trzech europosłów, którzy są członkami Stowarzyszenia Rozwój Plus. Chodzi o Piotra Müllera, Waldemara Budę i Michała Dworczyka. Rzecznik dyscypliny Prawa i Sprawiedliwości Karol Karski podkreślił, że w przypadku tych europosłów nie jest wykluczone, że decyzja może być podjęta w przyszłości.
IAR/aKa
Czytaj także: Piotr Müller: „Setki osób z Pomorza chcą dołączyć do Rozwój Plus”








