Składy węgla pod lupą urzędników. W całej Polsce rozpoczęły się drobiazgowe kontrole

(Fot. samorzad.gov.pl)

Inspekcja Handlowa rozpoczęła kontrole składów węgla w całym kraju – poinformował w poniedziałek 14 listopada Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Inspektorzy przyjrzą się m.in. cenom i legalności prowadzenia działalności przez sprzedawców. UOKiK przekazał, że w ramach dotychczas prowadzonego badania rynku węgla sprawdzono działania 201 podmiotów prowadzących łącznie 255 składów węgla. Teraz rozpoczęło się pełne badanie rynku i kontrole w całej Polsce, łącznie w kilku tysiącach punktów sprzedaży.

Jak podkreślił prezes UOKiK Tomasz Chróstny, inspektorzy Inspekcji Handlowej odwiedzą każdy skład węgla w kraju i będą pozyskiwać ceny produktów z każdego dnia co najmniej do końca roku. – W oparciu o te dane, a także informacje o strukturze rynku, będziemy podejmować dalsze decyzje, w tym w zakresie możliwych kontroli czy przeszukań u tych przedsiębiorców, którzy próbowaliby wspólnie z innymi graczami rynkowymi ustalać ceny węgla – powiedział Chróstny.

KARY DO 15 TYSIĘCY ZŁOTYCH

W ramach prowadzonych kontroli zbadana zostanie m.in. legalność prowadzenia działalności przez sprzedawców, w tym czy przedsiębiorcy spełniają wymóg posiadania konta na portalu https://cieplo.gov.pl/ i bieżącej aktualizacji cen sprzedaży węgla. Dzięki informacjom znajdującym się na tej stronie, konsument może sprawdzić, gdzie kupić węgiel i w jakiej cenie. Brak spełnienia wymogów będzie skutkował zawiadomieniem do Krajowej Administracji Skarbowej, która może nałożyć na prowadzącego składy węgla karę w wysokości 1500 zł. Natomiast w przypadku stwierdzenia ponownego niedopełnienia obowiązków, KAS może nałożyć karę do 15 tys. zł – przypomniał urząd.

Inspektorzy IH przyjrzą się też temu, czy ceny są prawidłowo uwidocznione przez sprzedawców; sprawdzą też zaświadczenia o kraju pochodzenia. Pozwoli to na wyeliminowanie nieprawidłowości na etapie zakupu węgla przez konsumentów. Ponadto w trakcie kontroli zebrane zostaną informacje dotyczące struktury rynku, m.in. wielkości podmiotów sprzedających węgiel, zatrudnienia, liczby posiadanych przez nich składów, a także poziomu cen. Zebrane w ramach kontroli dane posłużą m.in. do monitorowania, czy wśród sprzedawców nie dochodzi do zmów cenowych – wskazał UOKiK.

URZĘDNICY: NIE BĘDZIE POBŁAŻANIA

– Będziemy stanowczo reagować na każdy przypadek zmów cenowych, których skutkiem jest wzrost ceny węgla i tym samym kosztów ogrzewania domów przez konsumentów. Nie ma dla nas znaczenia wielkość zmawiających się podmiotów ani ich struktura właścicielska. Każdego przedsiębiorcę naruszającego przepisy potraktujemy tak samo surowo, aby zapewnić uczciwą konkurencję na rynku i ochronić konsumentów – zapewnił prezes UOKiK.

Za zmowę cenową lub podział rynku grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy za każdą z praktyk oraz do 2 mln zł na osoby zarządzające firmą, które są bezpośrednio odpowiedzialne za niedozwolone ustalenia.

Osoby, które mają wiedzę o zmowach cenowych przy sprzedaży węgla mogą zawiadomić UOKiK. – Prowadzimy program pozyskiwania informacji od anonimowych sygnalistów, w którym gwarantujemy pełną ochronę danych. Szczególnie cenne są dla nas informacje od pracowników firm biorących udział niedozwolonych ustaleniach – zaznaczył urząd. Formularz dla sygnalistów jest dostępny na stronie https://konkurencja.uokik.gov.pl/sygnalista/.

PAP/raf

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj