Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Mija 80 lat od zatonięcia „Wilhelma Gustloffa”. To jedna z największych katastrof morskich w historii

30 stycznia 2025 09:40
w Region
A A
Statek "Wilhelm Gustloff" w porcie w Gdańsku jesienią 1939 roku (fot. wikimedia commons)

Statek "Wilhelm Gustloff" w porcie w Gdańsku jesienią 1939 roku (fot. wikimedia commons)

80 lat temu zatonął „Wilhelm Gustloff”. 30 stycznia 1945 r. płynący z Gdyni niemiecki statek został zatopiony na Bałtyku przez sowiecki okręt podwodny. Według szacunków jednego z członków załogi w katastrofie mogło zginąć niemal 10 tys. osób.

Do jednej z największych odnotowanych katastrof morskich w historii doszło w trakcie ewakuacji z Prus Wschodnich żołnierzy i ludności niemieckiej, uciekających przed zbliżającą się Armią Czerwoną.

WYSTRZELONO CZTERY TORPEDY

Jak podkreślił zastępca dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku ds. merytorycznych dr Marcin Westphal, ewakuacja, która miała przebiegać w sposób zaplanowany i przygotowany, w pewnym momencie zamieniła się w paniczną ucieczkę. „Wilhelm Gustloff” wypłynął z portu w Gdyni 30 stycznia 1945 roku w godzinach popołudniowych. Na wysokości Łeby został namierzony przez radziecki okręt podwodny dowodzony przez kapitana Aleksandra Marineskę.

– W kierunku „Gustloffa” zostały wystrzelone cztery torpedy, z czego jedna miała awarię i nie opuściła wyrzutni, natomiast trzy pozostałe dosięgły celu – powiedział wicedyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Jego zdaniem zaskakujące jest to, że okręt podwodny nie wystrzelił torped w prawą burtę „Gustloffa”, czyli od strony otwartego morza.

– Wszyscy raczej myśleli, że okręt podwodny będzie atakował od drugiej strony, od strony otwartego morza, czyli tam, gdzie jest głębiej i gdzie ma łatwiejszą przestrzeń do manewrowania. Marinesko zastosował dość cwany manewr, ponieważ wpłynął pomiędzy drogę żeglugową a brzeg morski, czyli zaatakował „Gustloffa” od strony lądu – tłumaczył Marcin Westphal.

LICZBA OFIAR POZOSTAJE NIEZNANA

Część ludzi zginęła od torped, wielu zostało stratowanych, kiedy na pokładzie wybuchła panika, inni utonęli lub stracili życie w wyniku hipotermii. Jak podkreślił historyk, nikt do końca nie wie, jak wiele osób znajdowało się na pokładzie jednostki. – Heinz Schoen, który był członkiem załogi „Gustloffa” i przeżył katastrofę, stworzył chyba najbardziej zbliżoną do pewnej listę członków załogi, pasażerów statku i ofiar. Według jego danych w wyniku katastrofy zginęło prawie 10 tys. osób, a uratowanych zostało niecałe 2 tys., czyli w tym czasie na pokładzie statku mogło być od 11,5 do 12 tys. osób. Moim zdaniem jest to liczba zbliżona do prawdziwej – stwierdził dr Westphal.

„TO NIE BYŁ STATEK SZPITALNY”

Wskazał również, że kapitanowi Marinesce zarzuca się, iż nie miał prawa atakować „Gustloffa”, bo jednostka ta służyła jako statek szpitalny. – To z pewnością nie był statek szpitalny, on tej funkcji nie pełnił od końca 1940 roku, a nawet nieco wcześniej. Była to jednostka, która służyła w ramach Kriegsmarine, więc kapitan Marinesko miał pełne prawo ją zaatakować jako okręt wojenny – wyjaśnił historyk.

Dr Westphal zaznaczył, że „Gustloff” był wyposażony w działka przeciwlotnicze, a na pokładzie były oddziały wojskowe, w tym ludzie z SS i Kriegsmarine. – Tak więc to nie jest tak, że został storpedowany okręt szpitalny, ponieważ powinien on być w odpowiedni sposób oznakowany i informacja o tym, że wypływa okręt szpitalny, powinna zostać podana w eter. Tutaj nic takiego nie miało miejsca. Dodatkowo zgodnie z prawem międzynarodowym okręt szpitalny nie może płynąć w eskorcie jednostek wojennych, a „Gustloff” płynął w takiej eskorcie, a więc na pewno nie można mówić, że Marinesko storpedował okręt szpitalny – stwierdził wicedyrektor Narodowego Muzeum Morskiego.

WRAK BYŁ WIELOKROTNIE PRZESZUKIWANY, ALE TEŻ PLĄDROWANY

Wrak „Gustloffa” leży na głębokości 45 m kilkanaście mil na północny wschód od Łeby. Był wielokrotnie przeszukiwany przez wyspecjalizowane jednostki, które dostarczyły informacji m.in. o jego zniszczeniach. Był też wielokrotnie plądrowany i grabiony. W 1994 r. uznano wrak za mogiłę wojenną, co wiąże się z zakazem nurkowania nie tylko na sam statek, ale też w promieniu 500 m od niego.

„Wilhelm Gustloff” nie był jedyną jednostką, która została zatopiona pod koniec wojny u polskich wybrzeży Bałtyku podczas ewakuacji niemieckich żołnierzy i cywilnych mieszkańców Prus Wschodnich i Pomorza. 10 lutego ten sam okręt podwodny, który zatopił „Gustloffa”, storpedował statek „Steuben”. Wtedy mogło zginąć około 5 tysięcy osób. Z kolei 16 kwietnia zatonięcie – również storpedowanego przez radziecki okręt podwodny – statku „Goya” pochłonęło co najmniej sześć tysięcy ofiar.

Posłuchaj materiału Marzeny Bakowskiej o „Wilhelmie Gustloffie”:

https://radiogdansk.pl/wp-content/uploads/2025/01/30012025_wim_gustloff.mp3

PAP/ua

Tagi: katastrofaMarcin WestphalMorze BałtyckieNarodowe Muzeum Morskie w Gdańsku

REKLAMA

NAJNOWSZE

Niebiesko-pomarańczowa kutra rybacka ROW-5 przycumowana w porcie w Rowach
Słupsk

Będą hodować małże i glony. Nadzieja na nową branżę

Z powodu braku ryb w Bałtyku i słabych...

Karolina Worosz
9 września 2026 - 20:25
(fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Wiadomości

Limity połowów szprota i śledzia. KE działa wbrew logice?

Rybacy nie chcą zwiększenia limitów połowowych szprota i...

Adrian Kasprzycki
9 września 2026 - 19:58
Sopot. Plaża. Czerwona flaga sygnalizująca zakaz kąpieli w Zatoce Gdańskiej z powodu pojawienia się sinic szkodliwych dla zdrowia. Zakaz przez wielu plażowiczów nie jest przestrzegany. 26.06.2026 fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Trójmiasto

Ponad 1,5 tys. interwencji na trójmiejskich kąpieliskach

Ratownicy w minionym sezonie letnim przeprowadzili ponad 1,5...

Adrian Kasprzycki
9 września 2026 - 19:32

ZOBACZ TAKŻE

Przejście pod torami łączące Działki Leśne ze Śródmieściem Gdyni
Trójmiasto

Przejście pod torami w Gdyni bez kompleksowego remontu

2026-09-09
Plenerowy piknik na lotnisku. Na pierwszym planie stoisko pod różowym zadaszeniem z przekąskami, w tle duży biały namiot i spacerujący ludzie.
Trójmiasto

Piknik dla młodzieży szkolnej na gdańskim lotnisku

2026-09-09
W uroczystości wziął udział syn Jana Ponulaka - Jan Punulak Junior - a także Teresa Ponulak, córka Jana Ponulaka, władze miasta i przedstawiciele instytucji kultury, a także mieszkańcy miasta. Obecni byli, także przedstawiciel Muzeum Historii Żydów Polskich Polin i senator Kazimierz Kleina.
Słupsk

W Słupsku otwarto skwer im. Jana Ponulaka – Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata

2026-09-09
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.