Prokuratura Rejonowa w Elblągu zawiesiła śledztwo w sprawie chirurga ze szpitala w Braniewie. Wykazywał on przepracowane 72 godziny na dobę i zarabiał rocznie nawet 1,8 miliona złotych.
Postępowanie prokuratury dotyczy nie tylko lekarza, ale także członka zarządu spółki leczniczej. Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. Jak wyjaśnia prokurator rejonowy z Elbląga Michał Kwiatkowski, zawieszenie spowodowane jest oczekiwaniem na opinie biegłego sądowego.
– Dopiero po uzyskaniu opinii z zakresu rachunkowości i księgowości podjęte zostaną dalsze kroki w niniejszym postępowaniu. Badana jest nie tylko kwestia nadużycia uprawnień przez członka zarządu spółki, ale również działanie lekarza i wykazywanych przez niego godzin pracy, za które otrzymywał wynagrodzenie – wyjaśnia prokurator rejonowy z Elbląga Michał Kwiatkowski.
Opinia biegłego ma się pojawić w ciągu kilku miesięcy. Lekarz którego dotyczy śledztwo, nie pracuje już w braniewskiej lecznicy. Odszedł latem ubiegłego roku, po tym, jak nowa prezes placówki nie zgodziła się na kontynuowanie dotychczasowego modelu rozliczeń.
Marek Nowosad/kkk








