Wyrzuciła martwego psa na śmietnik. Sprawą zajmuje się policja. Do zdarzenia doszło po północy w połowie września w Elblągu. Służby zawiadomił mężczyzna, który zauważył w wiacie martwego psa rasy American Bully. Dzięki publikacji w kronice policyjnej funkcjonariusze ustalili tożsamość kobiety. Co jej grozi?
– Trudno na tę chwilę mówić, czy będzie jakaś kara, jakie konsekwencje poniesie. Badamy tę sprawę wielowątkowo. Będziemy sprawdzali, w jakich okolicznościach doszło do padnięcia zwierzęcia. Zbadamy też inne okoliczności i wtedy dopiero zastanowimy się, co z tym zrobić. Należy pamiętać, że truchła zwierzęcia nie można wyrzucić na śmietnik, ponieważ rodzi to konsekwencje sanitarne, zagrożenie epidemiologiczne. Należałoby truchło zutylizować – wyjaśnia nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy elbląskiej policji.
POLICJA ZLECIŁA SEKCJĘ
Pies był zaczipowany. Wiadomo też, że zwierzę było u kilku opiekunów. Kobieta nie była jeszcze przesłuchiwana. Policja zleciła między innymi sekcję, by ustalić, co było przyczyną śmierci psa.
Marek Nowosad/puch








