Prezydent Sopotu złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie porównywania Młodzieżowej Rady Miasta Sopotu do Hitlerjugend. Wpis pojawił się na grupie „Sopot w imieniu Sopocian”. Dotyczył kwestionowania zasadności funkcjonowania młodzieżowej rady i jej współpracy z sopocką strażą miejską.
– Nie ma mojej zgody na sianie nienawiści i hejtu, ale przede wszystkim na niszczenie wspólnoty, którą codziennie budujemy razem z mieszkańcami, organizacjami społecznymi i młodymi ludźmi, którzy są członkami Młodzieżowej Rady Miasta Sopotu i działają na rzecz swojego środowiska. Porównanie ich do organizacji hitlerowskiej jest niedopuszczalne i dlatego podejmę kroki prawne. To nie jest pierwszy raz, kiedy członkowie, administratorzy tej grupy internetowej sieją nienawiść i próbują dyskredytować, zastraszać wszystkich, którzy działają na rzecz miasta. Członkowie tej grupy nie proponują żadnych rozwiązań. Jedynym ich celem jest destrukcja, sianie nienawiści i zamętu. Nie ma na to naszej zgody – podkreśliła Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydent Sopotu.
Za hejt w Internecie grozi odpowiedzialność karna i cywilna, w tym grzywny, ograniczenie wolności, a nawet pozbawienie wolności.
Tymon Nieśmiałek/SG








