Za nami uroczysty finał konkursu „Jawor – u źródeł kultury”. Zobacz relację wideo

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Twórcom, którzy zyskali uznanie jury konkursu „Jawor – u źródeł kultury” wręczyliśmy nagrody podczas finału regionalnego w Studiu Koncertowym Radia Gdańsk imienia Janusza Hajduna w niedzielę 29 maja. Gościem uroczystości był Jarosław Sellin, sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Generalny Konserwator Zabytków.

Konkurs „Jawor – u źródeł kultury” po raz pierwszy zorganizowało w 2010 roku Radio Kielce. Co roku biorą w nim udział setki artystów: kapel, zespołów, śpiewaków, instrumentalistów i animatorów kultury ludowej z danego regionu.

WIĘCEJ NA TEMAT PROJEKTU PRZECZYTASZ >>>TUTAJ.

W tym roku festiwal przyjął formułę ogólnopolską. Do udziału w konkursie Radio Gdańsk zaprosiło wszystkich twórców ludowych z Pomorza. Szukaliśmy regionalnych artystów i twórców, których moglibyśmy promować, budując wspólnie tożsamość niezwykłego i bogatego w tradycje regionu Pomorza.

– Tuż po koncercie można powiedzieć, że to, aby Radio Gdańsk dołączyło do grona organizatorów ogólnopolskiego festiwalu kultury ludowej „Jawor – u źródeł kultury” było bardzo dobrą decyzją. Od dawna w naszej rozgłośni nie było tak gwarno, tak głośno, tak kolorowo i tak kreatywnie. Potwierdziły się nasze przewidywania, że twórcy kultury ludowej z Pomorza to grono osób bardzo kreatywnych i bardzo pozytywnie nastawionych do świata; takich ambasadorów regionu, którzy dokładają swoją cegiełkę do rozwoju i budują tę markę Pomorza. Na pewno będziemy chcieli ten projekt kontynuować w kolejnych latach, bo widać, że warto. Wprawdzie Jawor to festiwal ogólnopolski, ale przecież w tym gronie nie mogło zabraknąć Pomorza, dlatego Radio Gdańsk dołączyło do grona organizatorów. Nie wyobrażamy sobie, żeby prezentować kulturę polską i mówić o niej bez udziału twórców z naszego regionu. Pomorze, pod względem kultury, wybija się na tle kraju. Kultura regionalna jest takim wyróżnikiem naszego regionu, przyciąga turystów, przyciąga ludzi z całego świata – powiedział dr Adam Chmielecki, prezes Radia Gdańsk.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

ZWYCIĘZCY WYSTĄPILI W STUDIU RADIA GDAŃSK

W pierwszej edycji pomorskiego etapu konkursu „Jawor – u źródeł kultury” wpłynęło blisko 50 zgłoszeń, spośród których zostali wyłonieni zwycięzcy w trzech kategoriach. Zdecydowano także o przyznaniu dziesięciu wyróżnień. Jury obradowało w składzie: Weronika Korthals – piosenkarka, Sonia Klein-Wrońska z Działu Kultury Ludowej we Wdzydzach, Paweł Zagańczyk – wykładowca Akademii Muzycznej w Gdańsku, Maciej Łyszkiewicz – zastępca kierownika redakcji muzycznej Radia Gdańsk oraz dr Adam Chmielecki – prezes Radia Gdańsk.

– Przed rokiem miałem spotkanie z szefami regionalnych rozgłośni radiowych. Okazało się, że Radio Kielce, które od wielu lat organizuje taki przegląd twórczości ludowej, zaraziła ideą aby robić takie eliminacje do tej nagrody ogólnopolskiej w poszczególnych częściach kraju, inne stacje regionalne. Radio Gdańsk się na to zdecydowało – i bardzo dobrze. Dlatego mamy ogólnopolski festiwal, ale na szczeblu regionalnym. A wiadomo, że na Pomorzu mamy się czym pochwalić. W każdym subregionie pomorskim wspaniali twórcy kultury ludowej istnieją, i to w różnym wymiarze. To jest malarstwo, rzeźba, pieśń, taniec, plastyka, tkaniny i inne. Czyli różne fantastyczne dziedziny i zjawiska, a to są nasze najgłębsze korzenie kultury narodowej i etnicznej. Warto więc takich artystów, którzy to pielęgnują, kultywują i przenoszą do kolejnych pokoleń, odnajdywać. I taki jest cel tego festiwalu. Artyści ludowi na ogół są ludźmi dosyć skromnymi, bardzo często działającymi z taką ambicją, aby być znanymi w najbliższej okolicy. Ale warto ich odnajdywać, warto ich pokazywać w szerszym wymiarze. To coś niezwykłego gdy czasem widzi się, jak artyści pochodzący z bardzo małych miejscowości tworzą wspaniałe rzeczy. Życzę im przede wszystkim tego, aby znajdowali następców. Bo każda z dziedzin kultury ludowej wymaga profesjonalnego rzemiosła. Aby to kultywować i przenosić do następnych pokoleń, to trzeba znaleźć następców – podkreślał Jarosław Sellin.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Pierwsze miejsce w kategorii „solista: śpiewak lub instrumentalista” zajął Janusz Świątkowski. Wyróżnienie przyznano Grażynie Miłosz. W kategorii „kapela lub zespół ludowy” zwyciężył Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca Sierakowice. Wyróżnienia otrzymali Begebenheit, Grupa Materia Prima, Kapela Ecekon Karno, Lubichowskie Kociewiaki oraz Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Kaszuby w Kartuzach. Nagrodę główną w kategorii „rękodzieło i sztuka ludowa” przyznano Irenie Brzeskiej. Wyróżniono Pracownię Ceramiki Kaszubskiej NECLÓW, Helenę Pawłowską, Krystynę Malek i Tadeusza Makowskiego.

– Czuję się tu, przebywając wśród takich wspaniałych artystów zajmujących się twórczością, jak w domu. To są ludzie, którzy mają odwagę mówić i robić to, co czują w duszy, aby pokazać swoją pasję, aby pokazać siebie. To cudowne, że mogłem się w takim gronie znaleźć. Do momentu udziału w tym konkursie w ogóle nie myślałem o sobie jako o twórcy ludowym. O tym, że jestem zgłoszony, dowiedziałem się w momencie, gdy dostałem zaproszenie na uroczystą galę. Patrząc z perspektywy kogoś, kto trochę jest tekściarzem i trochę zajmuje się poezją nie mogę oprzeć się wrażeniu, że ta poezja i twórczość ludowa się przenika; nie wiadomo, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie. Swoimi odczuciami, swoim wnętrzem i swoimi przeżyciami trzeba się dzielić, bo wszyscy jesteśmy bogaci i wszyscy mamy coś do przekazania – mówił Janusz Świątkowski.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

– Ja żyję gdzieś z dala, poza światem, i lubię ten swój „pozaświat”. Nie ukrywam, że wolę usiąść, popatrzeć w przestrzeń, niż uczestniczyć w takich galach, w zgrupowaniu ludzi. W radiu trudno przekazać to, co tworzę. Bo rzeźba to przede wszystkim wizja, trzeba ją zobaczyć. W radiu łatwo zaprezentować muzyków, ale jak ja mam pokazać spektakl? A to ma być teatr rzeźby, w którym rzeźba ma ożyć. Inni patrzą na rzeźbę jak na przedmiot, a ja patrzę w ten sposób, że ona kiedyś była lasem, rosła, szumiała. Jest w niej jakaś dusza. Dal mnie musi być jakaś wizja, myśl, przekaz i coś dalej. Ja nie tworzę po to, żeby ktoś miał rozrywkę, ale po to, aby po obejrzeniu mojej sztuki ludzie zaczęli inaczej myśleć – wyjaśniała Irena Brzeska.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Zwycięzcy wystąpili podczas uroczystego finału regionalnego, który odbył się 29 maja o godzinie 16:00 w Studiu Koncertowym Radia Gdańsk imienia Janusza Hajduna. Tego wieczoru wręczyliśmy również wyróżnienia.

DZIENNIKARZ, BUDOWLANIEC, ARTYSTA

Janusz Świątkowski, zwycięzca w kategorii „solista”, komponuje, gra i śpiewa. Na scenie występuje rzadko, bo „jakoś nie ma czasu”. Kiedyś zamienił pracę dziennikarza na zawód budowlańca, teraz nuci w przerwach od stawiania dachu, domu czy komina. Rodzina i znajomi twierdzą, że śpiewa również podczas zakupów w sklepie i przy stole. Co roku wspiera przywitanie Nowego Roku po kaszubsku, grając na bazunach. Koncertuje, grając na tradycyjnych instrumentach ludowych, pisze też teksty i komponuje. Sam o sobie mówi, że jest nie-cieślą i zastanawia się, czy wciąż jest dziennikarzem. Mieszka z rodziną w sielskim Kożyczkowie.

CZŁONKOSTWO W ZESPOLE STAŁO SIĘ TRADYCJĄ

Kaszubki Zespół Pieśni i Tańca „Sierakowice” – zwycięzca w kategorii „kapela lub zespół ludowy” – istnieje nieprzerwanie od 42 lat. W tym czasie głęboko wpisał się w tożsamość lokalnej społeczności. Uczy, wychowuje i kształtuje poczucie regionalnego patriotyzmu u kolejnych pokoleń. W wielu przypadkach członkostwo w zespole stanowi tradycję rodzinną. Młodzi ludzie odnajdują tu przestrzeń do rozwijania muzycznych i tanecznych talentów.

Od 25 lat zespół pozostaje związany z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Sierakowicach, gdzie jego członkowie uczą się gry na instrumentach. Ośrodek zapewnia im również wsparcie organizacyjne, dzięki któremu od lat koncertują nie tylko w Polsce, ale i za granicami naszego kraju, wygrywając wiele przeglądów i pokazując folklor na najwyższym poziomie. A mają rozbudowany repertuar: oprócz bogatej prezentacji folkloru kaszubskiego prezentują wiązanki tańców łowickich i krakowskich, a także wiele utworów instrumentalnych i wokalnych.

Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Sierakowice” zdobył wiele nagród, w tym „Złotego Tura” na Przeglądzie Pieśni, Tańca i Gawędy Kaszubskiej w Chojnicach (1986 i 1989); „Bursztynowego Neptuna” na Festiwalu Zespołów Folklorystycznych Polski Północnej w Gdańsku (1984 i 1986); Grand Prix Przeglądu Kaszubskich Zespołów Regionalnych, Wierzchucino 2008; II miejsce na Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych Północnej Polski, Piaseczno 2014; Nagrodę Główną na Festiwalu Krajów Nadbałtyckich w Karlshamn w Szwecji, 2013 i 2015; Grand Prix Pomorskiego Przeglądu Folklorystycznego, 2015. W uznaniu zasług dla kultury regionalnej zespół otrzymał też tytuły: „Zasłużony dla gminy Sierakowice” (1992), „Perła Kaszub”, a także Nagrodę Starosty Kartuskiego (2007 i 2015) oraz odznakę „Zasłużony dla Kultury Polskiej” w 2010 roku. W 2018 roku przyznano mu Nagrodę imienia Oskara Kolberga „Za zasługi dla kultury ludowej”.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

RZEŹBA, TEATR I FILM

Irena Brzeska, która zwyciężyła w kategorii „rękodzieła i sztuka ludowa”, jest rzeźbiarką, stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz marszałka województwa pomorskiego. Mieszka w Kożyczkowie, ale pochodzi z Warmii, a w swoich instalacjach potrafi łączyć i porównywać regiony, z którymi pozostaje związana. Ożywia swoje rzeźby, realizując autorski teatr marionetkowy nawiązujący do literatury, przekazów i legend kaszubskich.

Jest współautorką zrealizowanego w formie animacji poklatkowych filmu „Przygody Remusa” oraz autorką spektaklu rzeźby „Kania drewniany ptak”, inspirowanego kaszubskim zwyczajem ścinania kani w noc świętojańską. Premiera spektaklu miała miejsce w 2018 roku w Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Chmielnie, podczas finału konkursu „Rodno Mowa”. Spektakl towarzyszył także wernisażowi i wystawie „Świat Prywatny” w Muzeum Kaszubskim w Kartuzach, za którą (oraz za cykl przedstawień teatralnych) Irena Brzeska i wspomniane Muzeum Kaszubskie w Kartuzach otrzymali wyróżnienie w konkursie „Pomorska Nagroda Muzealna”.

Pani Irena rzeźbi od 19 lat. Najbardziej zależy jej na tym, by trafiać ze spektaklami rzeźby do szkół, dla których tworzy. Chce, aby uczniowie dowiedzieli się, że istnieje forma, która pokazuje cały świat rzeźby ożywionej. Największym sukcesem byłaby dla niej możliwość utrzymania się z pracy, którą kocha.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

WIELKA SZANSA

Laureaci regionalnych nagród głównych w trzech kategoriach będą reprezentować nasze województwo w finale ogólnopolskim konkursu organizowanego przez Radio Kielce, który odbędzie się w Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni koło Kielc. Wyjazd jest szansą na nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotra Glińskiego. Finał ogólnopolski odbędzie się w dniach 25-26 czerwca

Laureaci kategorii „solista” i „kapela lub zespół ludowy” otrzymają też dziesięciogodzinną sesję nagraniową w Studiu Koncertowym Radia Gdańsk, a laureat kategorii „rękodzieło i sztuka ludowa” będzie miał szansę na zaprezentowanie swojej twórczości podczas zorganizowanej przez Radio Gdańsk wystawy.

Organizatorem konkursu na szczeblu regionalnym jest Radio Gdańsk, a jego partnerem – Radio Kielce. Sponsorem akcji jest firma PKN Orlen.

raf/MarWer

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj