We wschodniej części Kartuz będzie nowy ciepłociąg. Obejmie między innymi historyczne osiedle

(Fot. Radio Gdańsk/Bartosz Stracewski)

Ponad pół miliona złotych pożyczki na preferencyjnych warunkach udzielił Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku komunalnej spółce ciepłowniczej z Kartuz SPEC-PEC. Środki będą przeznaczone na budowę nowego ciepłociągu we wschodniej części miasta.

Kartuzy od kilku lat inwestują w miejskie przedsiębiorstwo ciepłownicze SPEC-PEC, które zapewnia ciepło nie tylko mieszkańcom tego miasta. W ramach firmy działają trzy kotłownie – największa w Kartuzach oraz dwie mniejsze. Uzyskane pieniądze zostały przeznaczone nie tylko na modernizację ciepłowni, która pozwoliło na znaczne ograniczenie emisji szkodliwych substancji, ale też na rozwój sieci ciepłowniczej. Jeden z głównych celów – podłączenie do miejskiej sieci najstarszego osiedla w Kartuzach – już udało się zrealizować.

– Proszę sobie wyobrazić, że to jest osiedle z okresu międzywojennego. Wszyscy wiemy, jak wtedy budowano: w każdym mieszkaniu i prawie każdym pomieszczeniu są stare piece kaflowe, zdarza się, że w jednym mieszkaniu jest ich nawet pięć. To nie tylko bardzo szkodliwe, ale przede wszystkim męczące – opowiada Mieczysław Gołuński, burmistrz Kartuz.

DWA DUŻE BUDYNKI I KAMIENICA

Kolejnym celem jest poprowadzenie ciepłociągu do dużego terenu inwestycyjnego we wschodniej części miasta, gdzie planowana jest budowa osiedla mieszkaniowego. Nowy rurociąg będzie miał ponad trzysta metrów długości i umożliwi natychmiastowe podłączenie dwóch dużych odbiorców: byłego budynku sądu rejonowego, gdzie dziś mieści się starostwo powiatowe, budynku prokuratury rejonowej, a także kamienicy ogrzewanej… elektrycznie.

– Trzysta metrów może nie brzmi imponująco, ale ta część jest niezbędna do dalszych inwestycji. Dalej będziemy mogli zasilać tereny po byłym dworcu PKS planowane na osiedle i szkołę, co zapewni możliwość rozwijania całej sieci w kierunku wschodnim. Co do terenu po PKS, nie znamy jeszcze dokładnych liczb, chociaż są wstępne warunki. Na razie nie będzie to duża zmiana pod względem liczby „podłączonych” mieszkańców, ale pamiętajmy, że tego typu inwestycje świadczą o myśleniu strategicznym, a naszą strategią jest rozwój ciepłociągu na wschód, tam, gdzie dziś nie ma alternatywy dla indywidualnego pieca – wyjaśnia Mariusz Dziura, prezes ciepłowni SPEC-PEC w Kartuzach.

– Dla nas jako instytucji zajmującej się ochroną środowiska najważniejszy jest właśnie efekt środowiskowy. Mamy dwa duże, potrzebujące dużej ilości ciepła budynki pełniące funkcje publiczne i jeden mieszkalny. Podłączenie tylko ich do nowej części sieci ciepłowniczej w Kartuzach spowoduje, że do atmosfery nie trafi ponad 50 tysięcy ton dwutlenku węgla, a ograniczymy też tak zwaną niską emisję, czyli dymy z kominów domowych – wylicza z kolei Szymon Gajda, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

BĘDĄ KOLEJNE PODŁĄCZENIA

Największa w Kartuzach ciepłownia SPEC-PEC w Kartuzach jest zasilana miałem węglowym i dysponuje odpowiednią rezerwą mocy, która pozwala na podłączenie kolejnych odbiorców.

Bartosz Stracewski/MarWer

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj