Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Komisja przygotowała raport po wypadku statku ratowniczego, w którym rannych zostało 3 mężczyzn

20 lipca 2023 12:18
w Kaszuby
A A
(fot. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa)

(fot. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa)

Państwowa Komisja Badania Wypadków Morskich (PKBWM) opublikowała raport z wypadku statku ratowniczego „Wiatr”, do którego doszło w lipcu ubiegłego roku. Po uderzeniu jednostki w falochron portu wojennego Hel rannych zostało trzech ratowników. Jeden z członków załogi był pijany.

Komisja uznała, że czynnikami będącymi bezpośrednią przyczyną uderzenia jednostki SAR 1500 „Wiatr” w nabrzeże były: zbyt duża prędkość jednostki osiągnięta wewnątrz portu w ograniczonych warunkach widzialności; rozpraszanie koncentracji kapitana poprzez czynniki wizualne (jasne podświetlenie ploterów, tło świetlne otoczenia) i czynniki werbalne (omawianie planowanej trasy, sygnalizowanie problemów z silnikiem); brak doświadczenia kapitana w nocnej żegludze w tym porcie oraz brak oznakowania nawigacyjnego.

Ponadto, Komisja zaleciła Dyrektorowi Urzędu Morskiego w Gdyni podjęcie działań w celu podniesienia poziomu bezpieczeństwa nawigacyjnego w Porcie Morskim Hel – Zachód, w szczególności umieszczenie oznakowania nawigacyjnego, w tym świateł nawigacyjnych na elementach konstrukcyjnych falochronu.

KOREKCJA KURSU

Do wypadku doszło 11 lipca 2022 roku ok. godz. 1 w nocy. Statek ratowniczy „Wiatr” wypłynął do akcji ratowniczej na promie Stena Nordica. Po około 2 minutach od odcumowania od nabrzeża w bazie SAR2 zlokalizowanej na Helu, uderzył w falochron portu wojennego Hel. W wyniku uderzenia trzech ratowników zostało poważnie rannych, uszkodzone zostało poszycie dziobowej części kadłuba jednostki, pulpit sterowniczy oraz nastąpiło przesunięcie silników głównych.

– Kapitan manewrował jednostką, zadając kursy i prędkości. Starszy oficer, przy użyciu plotera nawigacyjnego, planował podróż jednostki. Początkowo kapitan zaplanował wyjście z basenu pomiędzy główkami falochronu znajdującego się na wprost bazy SAR. Szybko jednak swoje zamiary skorygował, gdyż przypomniał sobie, że w dzień widział tam znaczniki sieci rybackich – napisano w raporcie końcowym.

ZAKŁÓCONA UWAGA ZAŁOGI

Wskazano, że kapitan skierował jednostkę do wyjścia znajdującego się na południowy wschód od bazy.

– W związku z panującymi warunkami (ciemna noc) kapitan zwrócił się do oficera z prośbą o zmniejszenie jasności plotera. Ten równocześnie pokazał mu na nim, że prom Stena Nordica znajduje się na innej pozycji, niż została im przekazana. Drugi marynarz zajął miejsce za fotelem kapitana i usłyszał przez interkom, że inny z nich wspomniał coś o pracy silnika. Uwaga wszystkich członków załogi została zakłócona. Oficer prowadził rozmowę z kapitanem na temat planowanej trasy – podano.

Według członków Komisji, późna pora oraz utrudnione warunki nawigacyjne i meteorologiczne wpłynęły niekorzystnie na działalność załogi i podejmowane decyzje. Wykonując kilka czynności na raz i nie skupiając swojej uwagi wyłącznie na prowadzeniu jednostki, kapitan błędnie oszacował dystans jaki przepłynęli po odcumowaniu i nie zdążył wykonać zwrotu w kierunku wyjścia z basenu.

– Postępowanie starszego oficera, którego zadaniem jest asysta i pomoc w nawigacji, nie było ułatwieniem dla kapitana w czasie manewrów wyjściowych z portu – podano.

CIĘŻKIE WARUNKI

– Warunki hydrometeorologiczne panujące w chwili wypadku to łagodny wiatr NW i przejściowe opady deszczu, które mogły chwilowo ograniczać widoczność. Akwen, na którym stacjonowała jednostka „Wiatr” jest basenem portowym ograniczonym z trzech stron falochronem. Na żadnym z nich nie było umieszczonego oficjalnego oświetlenia nawigacyjnego – opisano w raporcie.

Podano również, że stan techniczny nabrzeża i jego infrastruktura były w bardzo złym stanie. Zaznaczono, że jednostka „Wiatr” była sprawna technicznie, a członkowie załogi mieli właściwe kwalifikacje do pełnienia swoich funkcji.

– Kapitan pełnił funkcję od ponad 8 lat, jednak na tej jednostce była to jego pierwsza zmiana, podobnie jak jednego z marynarzy. Starszy oficer także nie znał dobrze akwenu, bo była to jego druga zmiana w bazie Hel. Załoga po raz pierwszy pełniła dyżur w tym składzie – stwierdzono w raporcie.

Zaznaczono również, że kolejnym czynnikiem, który nie miał bezpośredniego wpływu na wypadek, ale mógłby ograniczyć jego skutki dla załogi, to brak zapiętych pasów bezpieczeństwa.

ZARZUTY PRZECIWKO KAPITANOWI

W lutym br. Prokuratura Rejonowa w Pucku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 50-letniemu kapitanowi. Zarzucono mu nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu wodnym i nieumyślne spowodowanie wypadku, w następstwie którego dwie osoby doznały obrażeń ciała. Poza nimi ranny został także on sam.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk podała wówczas, że przyczyną wypadku było niedostosowanie przez prowadzącego statek kapitana taktyki i techniki jazdy do panujących warunków atmosferycznych i nocnej pory oraz niezachowanie należytej ostrożności.

Dodała, że w wyniku tego zdarzenia dwaj członkowie załogi doznali obrażeń ciała, przy czym jeden z nich takie, które spowodowały chorobę realnie zagrażającą życiu, a drugi – naruszających czynności narządu ciała i rozstrój zdrowia na czas dłuższy niż dni 7.

ALKOHOL WE KRWI OFICERA

Po uderzeniu w falochron, motorówkę z powrotem do nabrzeża prowadził oficer nawigator, u którego w organizmie, po dopłynięciu, wykryto alkohol. Prok. Wawryniuk zaznaczyła, że mężczyzna miał ok. 0,7 promila.

Prokuratura w tym przypadku uznała, że oficer działał w stanie wyższej konieczności (był jedyną osobą, która nie doznała obrażeń) i nie stwarzał zagrożenia (przepłynął na niewielkim odcinku, na którym nie było innych jednostek).

Rzecznik prasowy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) Rafał Goeck w lutym br. powiedział PAP, że po wypadku załoganci motorówki zostali przebadani na zawartość alkoholu przez policję. – U oficera nawigatora wykryto alkohol. Kapitan był trzeźwy – stwierdził wówczas. Dodał, że zaraz po tym zdarzeniu dyrektor SAR-u dyscyplinarnie zwolnił z pracy oficera nawigatora.

PAP/aKa

Tagi: Helkraj/świat TLPaństwowa Komisja Badania Wypadków Morskichstatekwiatrwypadek

REKLAMA

NAJNOWSZE

Uczestnicy spotkania przy stole konferencyjnym, w tle ekran z prezentacją projektu rozwoju przystani w Jastarni i Kuźnicy
Region

Inwestycje w żeglarstwo. 93 mln zł na pomorskie porty

Pomorskie porty i przystanie żeglarskie zyskają nowe miejsca...

Anna Kobryń
3 września 2026 - 22:18
Widok z góry przez gęstą, metalową siatkę zabezpieczającą na przeszklony posterunek strażnika na terenie Zakładu Karnego w Sztumie. Zgodnie z nowym porozumieniem z władzami Malborka, osadzeni ze sztumskiej jednostki będą mogli pomagać miastu w usuwaniu skutków nawałnic i w sytuacjach kryzysowych
Kociewie

Więźniowie ze Sztumu wesprą Malbork w razie kryzysu

Burmistrz Malborka Marek Charzewski i dyrektor Zakładu Karnego...

Anna Kobryń
3 września 2026 - 21:49
Plac budowy remontowanego basenu w Tczewie. Przed częściowo rozebranym, odsłoniętym budynkiem stoi żółta koparko-ładowarka oraz ogrodzenie z logo firmy Texom, za którym widać palety z materiałami budowlanymi. Prace mają już 160 dni opóźnienia z powodu odkrycia złego stanu technicznego konstrukcji z lat 70.
Wiadomości

Remont basenu w Tczewie opóźniony o 160 dni

160 dni opóźnienia ma remont basenu w Tczewie....

Anna Kobryń
3 września 2026 - 21:34

ZOBACZ TAKŻE

Wypadek miał miejsce na ulicy Kartuskiej w Kościerzynie
Kaszuby

Wypadek hulajnogi w Kościerzynie. Prowadził pijany nastolatek

2026-09-01
wypadek na obwodnicy żukowa, na miejscu jest śmigłowiec ratowniczy
Kaszuby

Wypadek na obwodnicy Żukowa. Śmigłowiec na miejscu

2026-08-26
Zbliżenie na tylną część białej karetki pogotowia marki Gregor Trans zaparkowanej na poboczu drogi obok zielonego pola i drzew pod zachmurzonym niebem. Na drzwiach widoczny jest czerwony znak „P” (zespół podstawowy), napis „GREGOR TRANS”, numer boczny „G01 112” oraz logo Państwowego Ratownictwa Medycznego z Gwiazdą Życia. Wóz jest na miejscu wypadku, w tle widać odległe zabudowania. Zdjęcie jest ilustracją do wypadku na budowie obwodnicy Kartuz, gdzie mężczyzna pracujący w wykopie został przysypany ziemią
Wiadomości

Mężczyzna przysypany ziemią na budowie

2026-08-20
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.