Kolejna osoba usłyszała zarzuty w śledztwie dotyczącym wypadku ośmiolatka w Aqua Centrum w Kościerzynie, do którego doszło w sierpniu ubiegłego roku.
Dziecko topiło się w basenie rekreacyjnym. Nieoficjalnie wiadomo, że 8-latek był pod wodą ponad minutę. Wyciągnął go świadek, a później reanimowali ratownicy wodni i załoga karetki pogotowia. Po wypadku chłopiec w ciężkim stanie trafił na OIOM w Szpitalu Dziecięcym „Polanki” w Gdańsku. Śledczy nie informują o jego aktualnym stanie zdrowia.
Jak informowaliśmy w lipcu tego roku, zarzuty usłyszało dwoje ratowników i opiekunka dzieci. Teraz przedstawiono je także drugiej opiekunce. – Przedstawione zarzuty dotyczą narażenia małoletniego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia i nieumyślnego spowodowania choroby realnie zagrażającej życiu. Zarzucone podejrzanym czyny zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat trzech – mówi Anna Włodarczyk, zastępca prokuratora rejonowego w Kościerzynie.
Śledztwo ma zakończyć się w ciągu miesiąca.
Grzegorz Armatowski/aKa





