Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Nie radził sobie z jej szczęściem”. Zadał 11 ciosów młotkiem i wepchnął na tory

26 listopada 2025 15:44
w Kaszuby
A A
(Fot. PSP Kartuzy)

(Fot. PSP Kartuzy)

Prokuratura żąda dożywotniego więzienia dla 35-letniego Tomasza K. oskarżonego o zabójstwo żony i późniejsze upozorowanie jej śmierci w wypadku, a także o sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Przed sądem w Gdańsku zakończył się proces w tej sprawie.

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zakończył się proces w sprawie zabójstwa Jolanty K. Sąd wysłuchał mów końcowych stron. Na salę rozpraw został doprowadzony z aresztu oskarżony, mąż ofiary, Tomasz K. Zjawiły się też rodziny podsądnego i zamordowanej kobiety.

Mężczyzna odpowiada za zbrodnię z 10 stycznia 2024 r. Tego dnia wieczorem w Mezowie na przejeździe kolejowym pociąg relacji Kartuzy – Gdańsk-Wrzeszcz zderzył się ze skodą fabią. W pojeździe, na siedzeniu kierowcy, było ciało kobiety. Jak się później okazało, zamordował ją mąż ofiary i upozorował wypadek. Przyznał się do zbrodni.

„OSOBOWOŚĆ BORDERLINE”

Prokurator Anna Grzech z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach wniosła o karę dożywotniego pozbawienia wolności i możliwość ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po odbyciu kary 40 lat więzienia. Podkreśliła, że sprawstwo oskarżonego nie budzi wątpliwości i jest też oparte na materiale dowodowym, m.in. filmie z monitoringu i na materiałach DNA.

– Motyw był ustalany dodatkowo poprzez zeznania świadków i opinię biegłego psychologa, który  jednoznacznie podkreślił, że Tomasz K. jest osobą zaburzoną o zaburzonej osobowości borderline typu impulsywnego – mówiła prokurator Grzech.

„NIE RADZIŁ SOBIE Z ODRZUCENIEM”

Prokurator zaznaczyła, że Tomasz K. w czasie, gdy małżeństwo było w separacji, nie radził sobie z odrzuceniem i z chronicznym poczuciem pustki. Dlatego targnął się na najwyższe dobro, jakim jest życie ludzkie. Podkreśliła, że podsądny nie mógł sobie poradzić z tym, że Jolanta K. świetnie sobie radzi w życiu, prowadzi biznes i układa sobie życie prywatne.

Powiedziała, że oskarżony wcześniej zniszczył samochód pokrzywdzonej, a gdy zobaczył żonę w objęciach innego mężczyzny, zaczął planować zabójstwo. W tym czasie spreparował m.in. listy z pogróżkami, co zdaniem prokuratury świadczy o zamiarze zmanipulowania organów ścigania po zabójstwie.

„WZIĄŁ ZE SOBĄ MŁOTEK”

W dniu zbrodni oskarżony zostawił telefon w domu matki i wziął ze sobą młotek, którym zamordował Jolantę K.

– Oskarżony dokonuje najokrutniejszej zbrodni – zbrodni zabójstwa. Zadaje 11 ciosów. Co najmniej, jak powiedział biegły, 11 ciosów w głowę – mówiła prokurator Grzech.

Dodała, że dwa z nich spowodowały złamanie podstawy czaszki. Później zapakował ciało do auta, wywiózł je na przejazd kolejowy w Mezowie, gdzie ciało żony przełożył na miejsce kierowcy.

– To realizacja wcześniej zaplanowanego planu. Misternie zaplanowanego. Oskarżony doskonale wiedział, o której przyjeżdżają pociągi relacji Kartuzy – Gdańsk-Wrzeszcz – mówiła prokurator Grzech i podkreśliła, że nie ma żadnych wątpliwości, że zbrodnia została zaplanowana. Zaznaczyła, że podsądny jest osobą wyzbytą uczuć wyższych.

„NIE WYRAZIŁ SKRUCHY”

Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych radca prawny Krzysztof Wiechowski zwrócił uwagę na postawę oskarżonego, który nie wyraził prawdziwej skruchy.

Obrońca oskarżonego mecenas Marcin Lipski wniósł o karę poniżej 25 lat pozbawienia wolności i nie zgodził się z wersją przedstawioną przez prokuratora. Jego zdaniem zbrodnia nie była zaplanowana i nie ma na to dowodów. Według mecenasa nie da się wykluczyć, że zamiar zabójstwa powstał, gdy K. przyjechał do zakładu kosmetycznego pokrzywdzonej.

– Oskarżony wyjaśnił, że chciał zrobić coś złego, ale nie chciał zabić. Chciał kolejny raz uszkodzić samochód pokrzywdzonej i wyłącznie w tym celu zabrał ze sobą młotek – zaznaczył mecenas Lipski.

„MIAŁ ŚWIADOMOŚĆ CHOROBY”

Zdaniem adwokata zbrodnia nie była zaplanowana i nie ma podstaw do orzeczenia dożywotniego pozbawienia wolności. Zaznaczał, że taka kara grozi wtedy, gdy zbrodnia ma motyw seksualny lub rabunkowy. Podkreślił, że oskarżony nie był karany i miał świadomość swojej choroby.

Mecenas wskazywał też, że ostatnio w podobnych sprawach – zabójstw kobiet przez partnerów – sąd w Gdańsku orzekał kary do 25 lat pozbawienia wolności.

Tomasz K. w końcowym słowie stwierdził, że wszystkich przeprasza i nie ma godziny, żeby nie żałował zbrodni.

UPOZOROWANY WYPADEK

Prokuratura ustaliła, że wypadek kolejowy w Mezowie na Kaszubach został upozorowany w celu zatarcia śladów zabójstwa pokrzywdzonej. 10 stycznia 2024 r. Tomasz K. przyjechał do salonu kosmetycznego swojej żony. W salonie doszło do kłótni. Kiedy kobieta próbowała połączyć się z numerem alarmowym 112, podsądny zaatakował ją młotkiem i zadał 11 ciosów. Następnie wsadził pokrzywdzoną do bagażnika skody fabii i pojechał na przejazd kolejowy w Mezowie. Tam umieścił pokrzywdzoną na miejscu kierowcy pojazdu i pozostawił na przejeździe kolejowym. Około godziny 20.30 w pojazd uderzył pociąg relacji Kartuzy – Gdańsk-Wrzeszcz. Później na miejscu zjawili się strażacy i policjanci.

WYROK W GRUDNIU

Tomasz K. odpowiada przed sądem za zabójstwo żony, sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz zniszczenie mienia. Motywem morderstwa był rozpad małżeństwa, z którym K. nie mógł się pogodzić. Wyrok zostanie ogłoszony 8 grudnia.

PAP/puch

Tagi: MezowopolicjaSąd Okręgowy w Gdańskuzabójstwo

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Teatr Wybrzeże w Gdańsku/M. Kierdowska)
Trójmiasto

Przeszłość przodków ma wpływ na współczesność. „Sprawa Dawida Frakfurtera” w Teatrze Wybrzeże

"Sprawa Dawida Frakfurtera" to najnowszy spektakl Teatru Wybrzeże....

Martyna Krawcewicz
17 kwietnia 2026 - 07:48
fot. 1lmkosz/SKS Fulimpex Starogard Gdański
Sport

SKS Fulimpex osłabiony przed play-off. Amerykanin wraca do domu

Pechowy czas dla SKS-u Fulimpex Starogard Gdański. Na...

Paweł Kątnik
17 kwietnia 2026 - 00:24
Sprawczyni kolizji chciała oszukać policjantów, zakładając perukę (fot. KMP w Słupsku)
Słupsk

Uciekła po kolizji i przyszła na przesłuchanie w peruce. Chciała oszukać policjantów

W blond peruce przyszła na przesłuchanie - chciała...

Piotr Puchalski
16 kwietnia 2026 - 21:33

ZOBACZ TAKŻE

Zdjęcie ilustracyjne (fot. Freepik)
Kociewie

Koniec kariery w ratuszu po zarzutach kradzieży. Była wiceprezydentka przed sądem

2026-04-16
Zdjęcie ilustracyjne (KWP w Gdańsku)
Trójmiasto

Podejrzany mężczyzna zaczepiał dzieci przed szkołą. Policja potraktowała sprawę priorytetowo

2026-04-16
(fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas)
Trójmiasto

Dar Młodzieży wyruszył do Stanów Zjednoczonych. Do Nowego Jorku fregata dopłynie 3 lipca

2026-04-16
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.