Policjant z Człuchowa z zarzutem kradzieży bransoletki za ponad pięć tysięcy złotych. Robert L. to zarazem miejski radny. Prokurator rejonowy Mariusz Radomski potwierdził, że funkcjonariuszowi przedstawiono zarzuty.
Jak przekazał prokurator, policjant przyznał się do kradzieży złotej biżuterii wartości pięciu tysięcy dwustu złotych. Bransoletkę odzyskano. Robert L. miał ją ukraść z jednego z komisów.
ROBERT L. REZYGNUJE Z FUNKCJI PRZEWODNICZĄCEGO KOMISJI
Przewodniczący Rady Miejskiej w Człuchowie Mariusz Przyszlak poinformował, że Robert L. złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego komisji skarg i wniosków oraz zawiesił członkostwo w klubie radnych „Każdy jest ważny”.
– Spotkałem się z panem radnym, przekazał mi dwa pisma. Wyjaśnił też swój punkt widzenia na sprawę. Na najbliższej sesji Rada Miejska w Człuchowie będzie głosowała wniosek o odwołanie Roberta L. z funkcji przewodniczącego komisji skarg i wniosków. Jeśli wniosek przejdzie, wybierzemy nowego członka tej komisji – dodaje przewodniczący Rady Miejskiej w Człuchowie.
SPRAWĘ BADA BIURO SPRAW WEWNĘTRZNYCH
Sprawa kradzieży zostanie przekazana do innej prokuratury. Policjant został zawieszony w wykonywaniu obowiązków służbowych. Sprawę bada również Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Robertowi L. za kradzież grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Przemysław Woś/ua





