Beczki po kwasie solnym porzucone w lesie. W jednej wciąż znajdowały się 2 litry substancji

(fot. KP PSP Kościerzyna)

Ktoś porzucił w lesie pod Kościerzyną beczki, prawdopodobnie po kwasie solnym. Na znalezisko natknął się w niedzielę po południu jeden ze spacerowiczów, który zawiadomił policję i straż pożarną.

Jak relacjonuje kapitan Mateusz Szmaglik ze straży pożarnej w Kościerzynie, w lesie w Szarlocie, kilka kilometrów od miasta, leżało 5 beczek.

– Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy przystąpili do zabezpieczenia miejsca prowadzonych działań, wyznaczenia strefy niebezpiecznej oraz próby ustalenia rodzaju substancji, jaka znajdowała się w prawie pustych beczkach. Specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego z JRG 1 Gdynia na podstawie pomiarów ustaliła, że w beczkach najprawdopodobniej znajduje się kwas muriatowy, który jest techniczną nazwą kwasu solnego. Po ustaleniu rodzaju substancji miejsce zdarzenia wraz z beczkami przekazano funkcjonariuszom policji do dalszych czynności – mówi.

SUBSTACJA NIE STANOWI ZAGROŻENIA

Aspirant sztabowy Piotr Kwidziński z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie informuje, że według przedstawiciela Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska substancja nie stanowi zagrożenia dla środowiska.

– Beczki były zamknięte. Zostały zabezpieczone przez policjantów, którzy przekazali je Straży Gminnej w Kościerzynie – dodaje.

Jak dowiedziało się Radio Gdańsk, 4 beczki były puste, a w jednej znajdowało się około 2 litrów rozcieńczonego kwasu solnego. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja w Kościerzynie – ustala do kogo należały beczki i kto podrzucił je do lasu.

Grzegorz Armatowski/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj