Mury Kościoła Świętej Trójcy w Kościerzynie zaczęły pękać. Neobarokowa świątynia z czerwonej cegły powstała w latach 1914-1917 w miejscu wcześniejszych, drewnianych i murowanych kościołów, które uległy zniszczeniu.
Jak podkreśla proboszcz parafii ksiądz Antoni Bączkowski, wspólnota od dwóch lat bezskutecznie stara się o dofinansowanie z ministerstwa.
– Wyremontowaliśmy już dach i ogrodzenie, czyli mur wokół kościoła, a kościół pęka. Witraże mają pleksi, nie widać ich piękna. Chcielibyśmy to odnowić. W zeszłym roku prosiliśmy ministerstwo, dotacja nie została nam przyznana. W tym roku też prosiliśmy i znowu dostaliśmy odmowę. Prosiliśmy o małe pieniądze, o pół miliona złotych. Wiadomo, że koszty są potwornie większe, ale chodziło nam, żeby chociaż jakaś pomoc. Czekamy, szukamy – mówi.
Koszt remontu kamiennego ogrodzenia wokół kościoła wyniósł milion złotych, z czego 980 tysięcy parafia otrzymała w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Kościerzyna jest jedynym miastem w tej części Europy z dwoma sanktuariami maryjnymi: jedno mieści się w Kościele Świętej Trójcy, a drugie w kościerskiej kaplicy sióstr niepokalanek.
Czytaj też: Pęka niedawno odnowiony budynek przy kościerskim dworcu kolejowym
Grzegorz Armatowski/aKa








