Sąd Okręgowy w Gdańsku podtrzymał wyrok 7 lat pozbawienia wolności dla Anny Sz. Chodzi tu o śmiertelne potrącenie 10-letniego Filipa w grudniu 2022 roku w Redzie.
Do potrącenia doszło na pasach, a chłopiec w wyniku poniesionych obrażeń zmarł kilkanaście dni po wypadku. W chwili popełniania czynu kobieta była pod wpływem leków, o działaniu podobnym do alkoholu. Jak podkreślała Anna Potrykus, mama Filipa, najbardziej rażącabyła dla niej postawa skazanej.
– Nie zwróci mi to syna. Jeżeli by mi to zwróciło syna, to oczywiście bym walczyła jak najwięcej. No dla mnie jest przykre to, że osoba, która spowodowała wypadek, i która zabiła mi dziecko, które przechodziło poprawnie na pasach, nie miała odwagi takiej ludzkiej, cywilnej, kobiecej, przyjść po prostu do mnie, zapytać się, jak moje dziecko się czuje, jak jeszcze leżało w szpitalu, przeprosić mnie. Ja rozumiem, że nikt nie wie, jakby się zachował po drugiej stronie, ale myślę, że przede wszystkim najważniejsze jest chyba pozostać człowiekiem – tłumaczyła.
Oprócz tego 65-letnia kobieta ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i musi zapłacić 100 tysięcy zadośćuczynienia dla rodziców Filipa. Wyrok jest prawomocny.
Oskar Bąk/aKa








