Gdańsk ma miniatury lwów, Wrocław – krasnale. Swój turystyczny symbol chce mieć także Rumia. Miasto ogłosiło konkurs na projekt niewielkich rzeźb o maksymalnej wysokości 40 centymetrów. Docelowo na terenie miasta ma się pojawić dziesięć takich obiektów wykonanych z brązu. Jeśli pomysł się sprawdzi, projekt będzie rozwijany.
Jak mówi Anna Borys z biura prasowego Urzędu Miasta Rumi, konkurs już teraz cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców.
– Pojawiły się pierwsze pomysły na to, co mogłoby zostać symbolem miasta. Wśród nich jest żyrafa, czyli wiklinowy obiekt, który wpisał się w krajobraz Rumi. Jest też dinozaur – nawiązanie do ścianki i wieży wspinaczkowej na górze Markowca, które niektórym przypominają właśnie to zwierzę. Pojawił się także rumianek, czyli kwiat nawiązujący do nazwy Rumi, a także postać księcia Świętopełka, w którego dokumencie po raz pierwszy pojawiła się wzmianka o miejscowości. Mieszkańcy mają więc wiele pomysłów, a my liczymy, że artyści przełożą je na konkretne projekty – dodaje.
Prace konkursowe można zgłaszać do połowy maja w Urzędzie Miasta Rumi. Zwycięski projekt zostanie wybrany w internetowym głosowaniu mieszkańców. Autor najlepszej propozycji otrzyma 11 tysięcy złotych nagrody oraz dodatkowe 54 tysiące złotych na realizację trzech pierwszych miniatur.
Marcin Lange/mp








