Konkurencyjność polskiej i kaszubskiej truskawki tkwi w jej jakości. W poniedziałek w Chmielnie odbyła się coroczna konferencja „Truskawkowe Trendy”, przygotowana przez Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Lubaniu. Plantatorzy, eksperci i przedstawiciele władz rozmawiali o zagrożeniach dla branży oraz wyzwaniach.
Aleksander Mach, dyrektor PODR w Lubaniu, podkreślał, że powierzchnia uprawy truskawek w Polsce i na Pomorzu się zmniejsza.
– Spadek wynosi około 33 procent w ostatnich pięciu latach, natomiast u nas, na Kaszubach, to nieco ponad 17 procent. Są zatem znacznie mniejsze niż średnia krajowa, ale dotyczą głównie małych gospodarstw i plantacji. Najmniejsi producenci wypadają z rynku, natomiast profesjonalni plantatorzy nie zmieniają kierunku produkcji, a często nawet zwiększają areał – dodał.

Plantatorzy, eksperci i przedstawiciele rządu są zgodni, że na rynku należy konkurować jakością, a nie ilością. To właśnie tę przewagę ma kaszubska truskawka.
Posłuchaj materiału reportera:

Plantatorzy truskawek na Kaszubach czekają na rozpoczęcie wegetacji roślin, które przypada na koniec marca i początek kwietnia, aby oszacować, jak rośliny przezimowały. Największym zagrożeniem są majowe przymrozki. Pewność co do ceny i ilości kaszubskich truskawek będzie można określić na początku zbiorów, czyli w czerwcu.
Robert Groth/aKa








