Chojnickie Stowarzyszenie Miłośników Kolei zbiera pieniądze na remont silnika kultowej w Chojnicach lokomotywy SU45 228 Fiat. Nazwana została Hipolitem, bo wyjechała spod igły warsztatów H. Cegielskiego w Poznaniu.
Renowacja nie jest łatwą sprawą. – Silnik spalinowy to nasza udręka, ponieważ generuje duże koszty – przyznaje Kamil Cesarz, maszynista i główny mechanik Chojnickiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

– Musimy intensywnie szukać części do silnika lokomotywy, który jest 12-cylindrowy i ma moc 1750 koni mechanicznych. Jego pojemność wynosi 100 litrów. Średnica tłoka to 27 centymetrów. Doceniamy każdy grosz. To nas motywuje – wyjaśnia Kamil Cesarz.
Miłośnicy kolei marzą o tym, by pierwsze odpalenie silnika było możliwe w czerwcu. Wówczas pociąg specjalny mógłby się stać atrakcją wakacji.
Maria Sowisło/mk








