Rumia została ostatnio prawdziwą gwiazdą języka polskiego. Stało się tak z powodu kampanii społecznej promującej poprawną odmianę nazwy miasta, która w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku brzmi „Rumi”, a nie „Rumii”. Dla ekipy Radia Gdańsk była to okazja, by po raz kolejny odwiedzić miasto i porozmawiać nie tylko o samej kampanii, ale też atrakcjach turystycznych, które znajdziemy w… Rumi.
Mobilne studio Radia Gdańsk rozstawiliśmy w Stacji Kultura, czyli niezwykłej bibliotece znajdującej się na dworcu kolejowym. Magdalena Manasterska postanowiła dowiedzieć się, co czyni Rumię wyjątkowym miastem, a pomogli jej w tym zaproszeni rozmówcy.

Pierwszym gościem w naszym studiu był Piotr Szymański, rzecznik prasowy urzędu miasta, który opowiedział o tym, skąd wziął się pomysł na kampanię promującą właściwą odmianę nazwy miasta.
– Początek sięga 2018 roku, kiedy stwierdziliśmy, że napiszemy maila do „Słownika polsko@polskiego”, który od lat rozsławia profesor Jan Miodek. Stwierdziliśmy, że jeśli taki autorytet zabierze głos w naszej sprawie i powie definitywnie, że Rumi piszemy przez jedno „i”, to będzie na pewno dobry początek tego, żebyśmy my mogli rozprzestrzeniać też te informacje i powoływać się na autorytet profesora. Tak też się stało – opowiada Piotr Szymański.

– Profesor na antenie wyjaśnił, że jedyny poprawny zapis w odmianie nazwy naszego miasta to Rumi przez jedno „i”. Było kilka tysięcy wyświetleń na YouTubie, później też materiały na Facebooku, które do tego nawiązywały, ale cały czas brakowało nam przestrzeni, do której moglibyśmy odesłać osoby popełniające ten błąd. On się pojawia bardzo często w sieci, w komentarzach, w ogłoszeniach. Są w Rumi duże firmy, które mają tutaj swoje oddziały, filie i one na pieczątkach, na dokumentach mają zapis „Rumii”. Mieszkańców i nas urzędników niestety to delikatnie irytuje. To tak, jakby ktoś cały czas przekręcał nasze imię. Na początku można do tego podejść z przymrużeniem oka, ale już po pewnym czasie rośnie taka frustracja, zdenerwowanie i to naprawdę widać wśród mieszkańców – wyjaśnia Piotr Szymański.
Posłuchaj całej rozmowy Magdaleny Manasterskiej z Piotrem Szymańskim:
RUMIA MIEJSCEM DO MIESZKANIA
Rumia nie zamierza ścigać się z nadmorskimi kurortami o masową turystykę. Jak przekazał burmistrz Michał Pasieczny, miasto stawia przede wszystkim na komfort życia swoich mieszkańców.

– Odwiedzają nas turyści, choć nie w dużej liczbie. Chcemy, by Rumia była miejscem do mieszkania. To nasza strategia. Nie ściągamy turystów na siłę, ale również ich nie wypędzamy. Zależy nam jednak, by z przestrzeni rekreacyjnych korzystali przede wszystkim nasi mieszkańcy – podkreślił Pasieczny.
Posłuchaj rozmowy Magdaleny Manasterskiej z Michałem Pasiecznym:
KAŻDY ZNAJDZIE COŚ DLA SIEBIE
W Rumi nie można narzekać na nudę. Anna Borys, rzecznik rumskiego magistratu, opowiedziała na naszej antenie o wydarzeniach, które odbędą się w mieście w tym sezonie.

– Każdy znajdzie coś dla siebie. Zaplanowaliśmy przede wszystkim mnóstwo aktywności sportowych. Przez całe wakacje będzie można skorzystać bezpłatnie ze ścianki wspinaczkowej na Górze Markowca. Atrakcja cieszy się sporą popularnością. W weekendy odbywają się w tym miejscu także kameralne koncerty. Oprócz tego zapraszamy mieszkańców i turystów do odkrywania okolicznych lasów z przewodnikiem. Najbliższa wyprawa zaplanowana jest już na 26 kwietnia – wyjaśniała Anna Borys.
Posłuchaj całej rozmowy Magdaleny Manasterskiej z Anną Borys:
am/mk








