Kierujący walcem drogowym, który uczestniczył w tragicznym wypadku w Nowej Karczmie koło Kościerzyny, nie miał uprawnień do kierowania takim pojazdem po drodze publicznej – ustalili śledczy. Pojazd był też niesprawny technicznie, o czym mężczyzna wiedział.
W środę po południu, podczas zjazdu ze wzniesienia 38-letni mężczyzna, stracił panowanie nad pojazdem. Uderzył w zaparkowany samochód, a następnie w budkę oraz metalowe ogrodzenie, które z kolei uderzyło w 24-letnią kobietę. Poszkodowana zmarła mimo reanimacji. Kierujący walcem został doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzut.
– Prokurator zarzucił podejrzanemu umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Mając świadomość, że pojazd jest niesprawny technicznie, kierował walcem drogowym, nie posiadając uprawnień do kierowania tym pojazdem po drogach publicznych. Jadąc na łuku drogi stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w następstwie czego uderzył lewym bokiem walca drogowego w zaparkowany na poboczu samochód osobowy, spychając pojazd do rowu, a następnie uderzył w stalową konstrukcję ochronną, przewracając ją na regulującą ruchem kobietę. Nieumyślnie doprowadził do powstania rozległych obrażeń ciała 24-latki, w wyniku których zginęła na miejscu. Podejrzany przyznał się się do popełnienia zarzucanego mu czynu zabronionego i złożył wyjaśnienia – przekazał Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Mężczyzna w chwili wypadku był trzeźwy. Pozostanie na wolności, ale będzie pod dozorem policji. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu 8 lat więzienia.
Grzegorz Armatowski/ua







