Blokowanie uchwał, a nawet samych obrad Rady Miejskiej Czerska – tak od dwóch lat wygląda sytuacja w tym mieście. Obecny burmistrz Daniel Szpręga nie ma większości w radzie. Były włodarz Czerska Przemysław Biesek-Talewski został przewodniczącym rady miejskiej i jego klub liczy 13 osób.
Sytuacja skomplikowała się bardziej, kiedy na zlecenie nowego burmistrza przeprowadzone zostały audyty dwóch sztandarowych inwestycji poprzedniej kadencji: budowy przedszkola w Łęgu i modernizacji centrum kultury. Obie kosztowały 26 mln zł. Po zakończeniu prac wykryto liczne nieprawidłowości, jak pękanie ścian, porysowane drzwi i okna, dziury w elewacji czy wilgoć na ścianach w salach przedszkolaków. Naprawa tylko w nowym przedszkolu pochłonęła niemal 800 tys. zł.
Dyskusja na temat audytów miała się odbyć przed miesiącem na nadzwyczajnym posiedzeniu radnych. Nie stawił się jednak klub byłego burmistrza, więc nie było kworum.
Wyniki audytów zostały upublicznione. W materiale naszej reporterki komentują je mieszkańcy Czerska:
Najbliższa sesja zaplanowana jest na 26 maja. Jak przyznał w rozmowie z nami przewodniczący rady Przemysław Biesek-Talewski, na posiedzeniu odbędzie się dyskusja o audytach.
Maria Sowisło/aKa








