Płoną cztery hektary lasu w Leśnictwie Okręglik między Brusami a Czerskiem. Z ogniem walczy ponad 30 zastępów straży pożarnej, śmigłowiec i dwa samoloty gaśnicze.
AKTUALIZACJA, GODZ. 18:00:
Jeszcze około trzech godzin potrwać może akcja dogaszania pożaru lasu w powiecie chojnickim. Ogień już się nie rozprzestrzenia.
– Warunki atmosferyczne nie sprzyjają, bo jest silny wiatr, ale na szczęście pożar mamy opanowany. Strażacy sukcesywnie przemieszczają się wzdłuż całego terenu akcji. W tej chwili działa na miejscu 18 samochodów gaśniczych. Ze wstępnych ustaleń wynika, że drzewo spadło na linię energetyczną. To prawdopodobnie wywołało pożar – wyjaśnia starszy kapitan Łukasz Kiedrowicz z chojnickiej straży pożarnej.
W akcji wciąż biorą udział dwa samoloty gaśnicze. Poza 18 wozami gaśniczymi jest co najmniej drugie tyle przyczep z pompami i osprzętem. Woda czerpana jest z Brdy.
W lasach południa województwa pomorskiego wilgotność ściółki wynosi niespełna 8 proc. To oznacza najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.
AKTUALIZACJA, GODZ. 16:45:
Strażacy opanowali duży pożar lasu w powiecie chojnickim.
– Do działań zadysponowano 35 zastępów straży pożarnej, dwa samoloty gaśnicze oraz śmigłowiec. Pożar objął około czterech hektarów lasu, a front pożaru ma około 400 metrów. Obecnie sytuacja jest opanowana, pożar się nie rozprzestrzenia – relacjonuje młodszy aspirant Dawid Westrych z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.
Nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY:
Według wstępnych szacunków front pożaru ma około 400 metrów, a powierzchnia objęta pożarem wynosi około 4 hektarów. Obecnie pożar nie rozprzestrzenia się i pożar jest zlokalizowany. Działania gaśnicze nadal trwają.
Strażacy zorganizowali punkt czerpania wody na rzece Brda w miejscowości Duża Klonia. Na miejsce skierowano także zespół dronowy, który wspomaga rozpoznanie terenu oraz ocenę sytuacji pożarowej.
Grzegorz Armatowski/js/ua








