Wójt Przechlewa Andrzej Ż.T. zasiądzie na ławie oskarżonych. To efekt wydarzeń z listopada ubiegłego roku, kiedy miał spowodować kolizję i uciec. Kilka godzin po zdarzeniu w organizmie miał 1,5 promila alkoholu.
Początkowo przyznał się do winy, jednak później twierdził, że alkohol pił, ale dopiero po kolizji. Prokurator nie uwierzył i skierował przeciwko wójtowi Przechlewa akt oskarżenia.
– Prokuratura rejonowa skierowała do Sądu Rejonowego w Człuchowie akt oskarżenia o to, że kierował pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości. Miał 73 miligramy alkoholu na litr wydychanego powietrza – mówi prokurator rejonowa w Bytowie Małgorzata Jackowska Borek.
WÓJT PRZECHLEWA: „NIE DOSTAŁEM ŻADNEGO PISMA”
Wójt nie chce odnosić się do sprawy, sugerując że jest nieistotna. – Nie dostałem żadnego pisma, więc o niczym nie wiem. Nie będę się wypowiadał – przekazał.
Za spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie.
SKAZANY ZA NIEMAL IDENTYCZNE PRZESTĘPSTWO
Niemal identyczne przestępstwo wójt popełnił 12 lat temu. Wówczas sąd wymierzył mu karę grzywny i trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do trzech lat więzienia i utrata samochodu lub jego równowartość.
Maria Sowisło/ua








