Rażące naruszenie prawa zarzuciła chojnickiemu staroście wojewoda pomorska. Chodzi o dwa pozwolenia na budowę wydane właścicielowi jednej z największych firm budowlanych pod Chojnicami.
Oba dokumenty są niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Na czterech działkach przedsiębiorca wybudował wiatę garażową i plac składowy, a nie domy jednorodzinne. Wykryli to sąsiedzi, którzy już osiem lat temu alarmowali urzędy o nieprawidłowościach. Skarżyli się też na hałasy dobiegające z placu składowego czy nadmierny ruch samochodów ciężarowych i wózków widłowych.
Posłuchaj wypowiedzi mieszkańców:

Wojewoda pomorska pozwolenia na budowę uchyliła. Przedsiębiorca odwołał się do sądu administracyjnego, który rację przyznał wojewodzie. Teraz sprawa trafiła do naczelnego sądu administracyjnego.

Starosta chojnicki Marek Szczepański czeka, aż spór rozstrzygnie sąd.
– To czy wydałem pozwolenie wbrew planowi zagospodarowania ostatecznie rozstrzygną sądy” – powiedział starosta.
Przedsiębiorca nie chciał z nami rozmawiać.
Posłuchaj materiału reporterki:
Maria Sowisło/mrud








