Ma 33 lata, tysiące przejechanych kilometrów i setki akcji na koncie. Teraz pilnie potrzebuje następcy. Mowa o średnim wozie ratowniczo-gaśniczym strażaków ochotników z Trąbek Wielkich.
Samochód, sprowadzony prawie 20 lat temu z Anglii, ma ograniczoną pojemność wodnego zbiornika i coraz częściej ulega awariom.
– Nie możemy już na nim polegać – przyznaje Anna Niedzielska, prezes jednostki OSP Trąbki Wielkie. – W trakcie akcji przy fabryce okien przydarzyła nam się awaria: pompa odmówiła posłuszeństwa. Razem z pracownikami musieliśmy używać zwykłych gaśnic. Ludzie nie zawodzą, ale sprzęt tak – zaznacza.

TRWA ZBIÓRKA
Ochotnicy z Trąbek założyli internetową zbiórkę na stronie Pomagam.pl. Nowy wóz będzie kosztował około 1,7 miliona złotych. Pół miliona zabezpieczyła gmina Trąbki Wielkie, a kolejne 500 tysięcy złotych jednostka pozyskała z Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
W przyszłym roku OSP Trąbki Wielkie obchodzi 80-lecie. W jednostce służy obecnie 22 strażaków-ochotników.
Mateusz Czerwiński/ua








