Grupa radnych z Miastka chce zarządzenia referendum w sprawie odwołania Jerzego Wójtowicza ze stanowiska burmistrza przed upływem kadencji. Projekt uchwały trafił już na biurko przewodniczącego Rady Miejskiej Miastka. Inicjatorami dokumentu są radni z klubu „Zrzeszeni dla rozwoju”. Uzasadnieniem jest brak nadzoru nad szpitalem.
W ocenie Dariusza Zagai, przewodniczącego klubu „Zrzeszeni dla rozwoju”, zadłużenie szpitala jest tak duże, że uratowanie placówki stało się niemożliwe.
„NIE MA CZEGO RATOWAĆ”
– Praktycznie tam nie ma już czego ratować. Spóźniliśmy się. W tych okolicznościach nie ma czasu, żeby zwlekać z jakąkolwiek decyzją. Natomiast pan burmistrz żadnej decyzji nie podejmuje. Trwają jakieś rozmowy, odbywają się spotkania, ale sprawa jest jasna – tak potężne zadłużenie nie rokuje żadnych nadziei, żeby ten szpital wrócił do normalnego funkcjonowania – podkreśla Dariusz Zagaja.

PROJEKT UCHWAŁY JEST SPRAWDZANY
Projekt uchwały jest obecnie sprawdzany pod kątem formalnoprawnym. Pod obrady ma trafić pod koniec sierpnia, choć część radnych domaga się zwołania nadzwyczajnego posiedzenia.
Szpital w Miastku ma ponad 260 wierzycieli i około 50 mln zł długu. Pracownicy nie mają wypłacanych na czas pensji.
Maria Sowisło/puch








