Problemy z budową nowej siedziby Urzędu Miasta Rumi. Jeden z oferentów odwołał się od wyniku przetargu.
Próby wybudowania nowego ratusza podejmowane były już od kilkudziesięciu lat. Wreszcie, przed dwoma tygodniami, udało się rozstrzygnąć przetarg na realizację inwestycji w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Przedsięwzięcie stanęło jednak pod znakiem zapytania. Jeden z oferentów odwołał się od wyniku przetargu, co rozpoczęcie inwestycji opóźnić może nawet o kilka miesięcy, a w skrajnym przypadku – nawet doprowadzić do unieważnienia postępowania przetargowego.
Rozczarowania takim obrotem sprawy nie kryje burmistrz Rumi Michał Pasieczny, który wskazuje, że budowa nowego ratusza jest pilną potrzebą.
– Obecny urząd miasta to 2 tys. metrów kwadratowych – to w zasadzie takie bardziej stare biuro budowy z lat 60-70. My już pękliśmy w szwach i musimy się rozbudować, bo wynajmujemy w zasadzie przestrzenie. Oczywiście istotne są też ergonomia, efektywność pracy. Jak pracownicy są w stłamszeni w ciasnych pomieszczeniach, to ta efektywność jest znacznie, znacznie gorsza – zaznacza Pasieczny.
Nowy ratusz powstać ma u zbiegu ulic Dąbrowskiego i Starowiejskiej. Zwycięzca przetargu wycenił prace na 85 milionów złotych.
Czytaj także:
Marcin Lange/ak








