Załoga śmigłowca odnalazła w środę rano jednego z poszukiwanych mężczyzn, którzy we wtorek wieczorem wypłynęli skuterem wodnym z rejonu Osłonina nad Zatoką Pucką i nie wrócili przed zmrokiem. Trwają poszukiwania drugiego mężczyzny – podała Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.
AKTUALIZACJA, GODZ. 18:00
Śmigłowiec ratowniczy z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej zakończył działania poszukiwawcze na Zatoce Gdańskiej, w jego miejsce wojsko uruchomiło specjalistycznego drona. Ma on sprawdzić rejon w pobliżu „Rybitwiej Łachy”.
Służby od wtorku przeczesują akwen w nadziei na odnalezienie zaginionego mężczyzny, który wypłynął skuterem wodnym na zatokę Pucką i zaginął. Jak informował dyrektor SAR Sebastian Kluska, na skuterze poruszało się dwóch mężczyzn, w skutek awarii jeden z nich postanowił dopłynąć do brzegu, a drugi został na morzu.
– Niestety on na ten brzeg nie dotarł. Siły i środki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa wciąż aktywnie poszukują tego mężczyzny. Trudno jest w tym momencie zlokalizować miejsce, zostały nam jeszcze trzcinowiska w nadziei na to, że mężczyzna dotarł do brzegu – mówił.
W akcji udział biorą liczne jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, to m. in. łódź Brzegowej Stacji Ratowniczej z Władysławowa, statek ratowniczy „Sztorm” z Helu, jednostka „Wiatr” stacjonująca w Górkach Zachodnich, oraz załoga łodzi R49 z „Kapitana Poinca”.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Wcześniej informowaliśmy:
Mężczyznę odnalazła o godz. 6:11 załoga śmigłowca Marynarki Wojennej na środku Rybiej Łachy. Miał na sobie kamizelkę ratunkową. Został przetransportowany do szpitala.
– Śmigłowiec Rescue 813 odnalazł około godziny 6:00 rano dzisiaj mężczyznę wraz ze skuterem. Ta osoba została podjęta na pokład śmigłowca, przetransportowana w stanie ogólnym dobrym, przytomna, wyziębiona do szpitala – poinformował dyrektor SAR-u Sebastian Kluska.

„KOLEGA POSTANOWIŁ POPŁYNĄĆ NA BRZEG”, ALE „NIE DOTARŁ”
– Z informacji przekazanych od tej osoby odnalezionej wynika, że jego kolega postanowił około godziny 3:00 nad ranem popłynąć na brzeg i poprosić kogokolwiek o pomoc. I w tej chwili trwają poszukiwania tej osoby zaginionej, bo niestety on na ten brzeg nie dotarł, stąd rozległy obszar poszukiwania Zatoki Gdańskiej – dodał dyrektor.
Służby kontynuują przeszukiwanie akwenu i linii brzegowej w celu zlokalizowania drugiego z zaginionych. Morskie Ratownicze Centrum Koordynacyjne otrzymało zgłoszenie o zaginięciu mężczyzn we wtorek o godzinie 21:39.

Poszukiwania prowadzono przez całą noc z powietrza, na wodzie i wzdłuż linii brzegowej, sprawdzając m.in. rejony Osłonina, Rzucewa, Rewy, Kuźnicy, Rybitwiej Mielizny i Jastarni.
W działaniach ratowniczych wzięły udział trzy jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (R-3, R-43, R-49) oraz statki ratownicze Sztorm i Wiatr, a także jednostki Morskiego Oddziału Straży Granicznej, policji oraz śmigłowiec Marynarki Wojennej.
Łukasz Kosik/PAP/SG








