Pozostałości materiału, który mógł stanowić wypełnienie poduszek, materacy lub wyściółkę trumien, odnaleźli archeolodzy na cmentarzysku w Czarnówku. Analizy sugerują, że do wypełnienia wykorzystano puch pałki, rośliny występującej na terenach podmokłych.
Kaszubska wieś Czarnówko jest jednym z najważniejszych stanowisk archeologicznych związanych z kulturą wielbarską. Cmentarzysko, użytkowane od połowy II wieku p.n.e. do pierwszej połowy III wieku n.e., obejmuje ponad 2 tys. grobów. Występują tam zarówno pochówki ciałopalne, jak i szkieletowe, a wyposażenie zmarłych znacznie różni się między poszczególnymi grobami. Ludność kultury wielbarskiej zamieszkiwała początkowo obszary nad dolną Wisłą i południowym Bałtykiem, a z czasem część jej przedstawicieli przemieściła się także na wschód, na tereny dzisiejszej Ukrainy.
ANALIZA ODKRYTEGO MATERIAŁU
Badacze z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN (Ośrodek Badań nad Dawnymi Technologiami w Łodzi), Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego przeanalizowali zwarte skupiska materiału organicznego, odkryte w czterech tamtejszych grobach. Wyniki analiz opublikowano w piśmie „Antiquity”. W 13 spośród 23 przebadanych próbek archeolodzy zidentyfikowali pozostałości nasion pałki (Typha sp.), należące do pałki szerokolistnej lub wąskolistnej.
– Puch pałki jest bardzo lekki, sprężysty i dobrze izoluje od chłodu. Tworzące go włoski otaczające nasiona sprawiają, że materiał jest też miękki i dobrze zatrzymuje powietrze, dzięki czemu może pełnić funkcję naturalnego wypełnienia poduszek czy materacy. Jego właściwości są porównywalne z innymi materiałami wykorzystywanymi dawniej do wyściełania posłań, takimi jak pióra, wełna czy mech. Mamy wiele archeologicznych przykładów używania puchu pałki w ten sposób. Pozostałości Typha sp. zidentyfikowano jak do tej pory na kilku cmentarzyskach Europy Środkowej i Północnej, szeroko datowanych od V po XI stulecie – powiedziała PAP dr hab. Kalina Skóra, prof. Instytutu Archeologii i Etnologii PAN.
Jednak w zbadanych próbkach charakterystyczny puch się nie zachował. Włoski tworzące tę lekką strukturę są bardzo delikatne i łatwo się rozpadają. Po niemal dwóch tysiącach lat zachowały się przede wszystkim twardsze elementy, czyli pozostałości nasion, a nie miękka, puszysta masa.
WNIOSKI BADACZY
Sama obecność nasion pałki nie przesądza jeszcze o sposobie wykorzystania tego materiału. Zdaniem badaczy za taką interpretacją przemawia kilka przesłanek.
– Położenie skupisk materiału organicznego w jamach grobowych sugeruje, że mogły one pełnić funkcję poduszek, materacy lub innego rodzaju wyściółki. W części grobów znajdowały się w pobliżu głowy zmarłego, co jest zgodne z interpretacją jako poduszki, natomiast w innych rozciągały się na większej powierzchni dna jamy grobowej, co może wskazywać na materac lub wyłożenie dna grobu. Dodatkowym argumentem były fragmenty wysokiej jakości tkanin wełnianych zachowane wraz z materiałem roślinnym. Ich układ wskazuje, że mogły stanowić poszycie, w którym zamknięto roślinne wypełnienie. Analogiczne pozostałości pałki odnajdywano wcześniej, relatywnie często przy głowach zmarłych, na innych nekropolach kultury wielbarskiej, co wzmacnia naszą interpretację – wyjaśnia prof. Skóra.
Podobne interpretacje pojawiają się w odniesieniu do znalezisk z Grzybnicy, Lubowidza i Gronowa.
STAROŻYTNE PODUSZKI I MATERACE
W Europie Północnej i Środkowej w różnych okresach do wyściełania poduszek i materacy wykorzystywano m.in. pióra, sierść zwierząt, włosie, wełnę czy mech. Znane są także przypadki używania w tym celu roślin wodnych. Szczególnie efektownym przykładem jest grobowiec z Eberdingen-Hochdorf w Niemczech, datowany na około 530–520 r. p.n.e. Znaleziono tam łoże oraz materac, który wypełniono m.in. kępkami sierści borsuka oraz materiałem roślinnym – łącznie zidentyfikowano około 20 gatunków roślin.
– Najbardziej prawdopodobne jest praktyczne wytłumaczenie obecności pałki w grobach, związane z właściwościami jej puchu jako lekkiego i miękkiego materiału wyściełającego. Roślina ta występuje na terenach podmokłych, które w wielu społecznościach bywały postrzegane jako przestrzenie graniczne, związane z przejściem między różnymi sferami świata. Nie jesteśmy jednak w stanie ocenić, czy podobne znaczenia mogła przypisywać jej ludność kultury wielbarskiej – wskazała badaczka.
PAP/am








