Wakacje w Tczewie upływają spokojnie – oceniają strażnicy miejscy. Najwięcej interwencji związanych z zakłócaniem porządku i piciem alkoholu w niedozwolonych miejscach.
Zakłócanie porządku, akty wandalizmu czy spożywanie alkoholu w nieprzeznaczonych do tego miejscach – to najczęstsze przyczyny wakacyjnych interwencji straży miejskiej w Tczewie. Jednak pomimo zniesienia pandemicznych obostrzeń i powrotu plenerowych imprez, liczba tego typu incydentów nie wzrosła znacznie.
Latem porządku w mieście pilnują także patrole piesze i rowerowe, dzięki temu strażnicy docierają do miejsc, w których nie zawsze przestrzegane są przepisy.

ZAKŁÓCANIE PORZĄDKU I SPOŻYWANIE ALKOHOLU
Najwięcej interwencji tego lata odnotowano na bulwarze nadwiślańskim, w okolicach parku oraz przy skwerze na osiedlu Witosa. Najczęściej dotyczyły zakłócania porządku i spożywania alkoholu.
– W te wakacje pracujemy tak samo na pełnych obrotach, jak w czasie pandemii. To nie jest tak, że ludzie teraz zachłysnęli się wolnością i wystawiamy w związku z tym więcej mandatów – mówi Monika Fabich z tczewskiej straży miejskiej.
– Jak co roku o tej porze, mamy więcej interwencji związanych ze spożywaniem alkoholu w niedozwolonych miejscach. Część dotyczy osób z Ukrainy, co być może wynika z różnic w przepisach. W tym przypadku traktujemy wszystkich równo, bo i wszyscy musimy tak samo przestrzegać obowiązującego w Polsce prawa – dodaje strażniczka.
AKTY WANDALIZMU
Wakacyjne interwencje Straży Miejskiej w Tczewie są też związane z aktami wandalizmu. Najwięcej zniszczeń pojawia się na przystankach autobusowych oraz przy placu zabaw nad Wisłą. Są to zarówno zepsute ławki, urwane kosze na śmieci, jak i graffiti.
– Dewastacji dokonują również osoby niepełnoletnie – podkreśla Monika Fabich.
Straż miejska przypomina, że w przypadku niedopilnowania dzieci i młodzieży, to rodzice ponoszą koszty naprawy zniszczeń. Każdy akt wandalizmu należy zgłosić pod numer 986. Można to zrobić anonimowo. Strażnicy apelują, by mieszkańcy informowali też o innych niepokojących sytuacjach, które dzieją się w ich okolicy.
Hanna Brzezińska/aKa








