Starostwo powiatowe szuka środków na kontynuację odbudowy Mostu Tczewskiego. Jak dowiedziało się Radio Gdańsk, w grę nie wchodzi kredyt z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności.
Starosta tczewski Mirosław Augustyn, zauważa, że powinno się myśleć także o innych potrzebach regionu.
„MUSIMY MYŚLEĆ O CAŁYM POWIECIE”
– Wiadomo, że kredyty trzeba spłacać, natomiast dla samorządu, dla powiatu tczewskiego, kwota od 70 mln zł to są za duże środki, żeby desygnować je tylko na most. Musimy myśleć o całym powiecie. Jest gmina Morzeszczyn, gmina Gniew, Subkowy – tym mieszkańcom też należy wytłumaczyć, że ich potrzeby są realizowane. Nie możemy wyrzucić wszystkich środków na odbudowę mostu – wyjaśnia.
„BĘDZIEMY SZUKALI INNYCH MOŻLIWOŚCI”
Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski podkreśla, że poszukiwane są następne możliwości finansowania.
– Istnieje możliwość wzięcia taniego kredytu, ale starostwo niezbyt chce się na to zdecydować, to też trudno jest zrozumieć. To jest kredyt z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, częściowo umarzalny. Będziemy szukali jeszcze jakichś innych możliwości – mówi.
Do końca roku zabezpieczone zostaną przyczółki Mostu Tczewskiego i rozebrane przęsło ESTB w nurcie rzeki.
Filip Jędruch/kw








