Grupa mieszkańców Gniewu w powiecie tczewskim chce odwołania burmistrza i rady miejskiej. Zarzuty kierowane pod adresem władzy dotyczą utraty zaufania i próby przeforsowania inwestycji związanych z przetwarzaniem odpadów.
Jacek Ruda, radny powiatu tczewskiego i mieszkaniec Gniewu wspierający inicjatywę referendalną, podkreśla, że Gniewianie angażują się i stawiają opór, ale zastanawia się, co będzie, gdy przestaną.
– Nie wiem, co kieruje burmistrzem. Wydaje się to kompletnie niezrozumiałe, dlaczego takie inwestycje są tutaj ściągane. Mogę się domyślać, że ma to związek z tym, że to są ogromne nakłady finansowe – dodaje.

– Jako burmistrz spotykam się na co dzień z mieszkańcami. Jeżdżę na wszystkie zebrania, na wszystkie spotkania. Czy są fajne, czy są trudne – jestem zawsze obecny. Chcę zaznaczyć, że urząd działa na podstawie przepisów prawa, w granicach prawa – tak zarzuty o brak dialogu komentuje Maciej Czarnecki, burmistrz miasta i gminy Gniew.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Filip Jędruch/aKa








