Piętnaście strzałów – tyle pocisków z broni pneumatycznej wystrzelił nieznany sprawca w kierunku szkolnego busa w Skarszewach.
Pusty pojazd nocą z wtorku na środę stał zaparkowany przy Zespole Szkół Publicznych, dlatego obyło się bez ofiar. Potłuczone szyby i uszkodzenia karoserii dostrzegł rano kierowca pojazdu.
„NIE MA MOWY O PRZYPADKU”
– To skrajnie niebezpieczne zachowanie, ale nie ma mowy o przypadku. Ten samochód od kilku lat wozi uczniów. Aż strach myśleć, co stałoby się, gdyby uszkodzona szyba wypadła podczas jazdy – mówi Jacek Pauli, burmistrz Skarszew.
POLICJA PROSI O KONTAKT
Sprawa została już zgłoszona miejscowej policji wraz z nagraniami z monitoringu. Wszystkie osoby, które wiedzą cokolwiek na temat zdarzenia, proszone są o kontakt ze służbami.
Tomasz Gdaniec/SG/puch








