Zmniejszy się deficyt w zasobie mieszkań komunalnych Malborka. Dwa i pół roku od momentu wbicia pierwszej łopaty potrwa budowa nowego osiedla u zbiegu ulic Zakopiańskiej i Jagiellońskiej. W trzech budynkach znajdą się w sumie 234 mieszkania.
Według burmistrza Marka Charzewskiego Malbork się starzeje, a inwestycja daje szansę na odwrócenie niekorzystnej demografii.
– Mieszkania dla młodych ludzi są zachętą do myślenia o powiększeniu rodziny. Chcemy, by w Malborku rodziły się dzieci – wskazuje.
– Radykalnie zmniejszy się zapotrzebowanie na lokale komunalne. Odmieniamy słowo bezpieczeństwo przez wszystkie przypadki, ale nie ma bezpieczeństwa bez dostępu do mieszkań. To determinuje nasze wybory zawodowe i osobiste – dodaje Anna Olkowska-Jacyno, wicewojewoda pomorska.

ZASTRZYK GOTÓWKI
Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej zdobył na inwestycję bezzwrotne dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 68 milionów złotych. To 80 procent przewidzianych środków.
– Była szansa na zmniejszenie wkładu własnego do 5 procent, ale spółka spóźniła się z wnioskiem o środki z Krajowego Planu Odbudowy. Zabrakło nam dwóch tygodni. Resztę, czyli około 17 milionów złotych, dołoży miasto. Taki zastrzyk gotówki już w mieszkalnictwie się nie zdarzy – wyjaśnia Andrzej Wrona prezes ZGKiM.
85 procent zasobów komunalnych w Malborku stanowią lokale sprzed II wojny światowej.
Mateusz Czerwiński/mk








