To ostatni taki zakład funkcjonujący w województwie pomorskim i jeden z siedmiu wchodzących w skład Krajowej Grupy Spożywczej. W malborskiej cukrowni rozpoczęła się 146. kampania cukrownicza.
W ciągu ponad 100 dni intensywnej pracy zakład planuje przerobić około 900 tysięcy ton buraków, co daje średnią na poziomie 9,5 tysiąca ton surowca na dobę.
WYNIK SŁABSZY NIŻ ROK TEMU
– Powstanie około 130 tysięcy ton cukru – wyjaśnia Mariusz Kaźmierczak, dyrektor Cukrowni Malbork. Prognozowany wynik jest nieco słabszy niż ubiegłoroczny, na co wpływ miały głównie kaprysy pogody.
– Warunki wiosenne były trudniejsze: dość długo utrzymywały się ujemne temperatury i zalegał śnieg. Wschody były nierówne, dlatego nie przewidujemy rekordowych plonów, ale nie ma też mowy o tragedii. Kluczowy będzie wrzesień, bo buraki wciąż rosną – dodaje dyrektor.
PIEC JUŻ ROZPALONY
W tym sezonie malborski oddział Krajowej Grupy Spożywczej zakontraktował dostawy od 840 plantatorów. Piec został już rozpalony, a pierwsze skupy i transporty na plac ruszą w środę. Dzień później zakład rozpocznie krojenie buraków i właściwą produkcję cukru. Nad procesem produkcji cukru czuwa sztab ludzi. To około 180 pracowników stałych i 90 sezonowych.
Do tematu wrócimy po godz. 16:00 w magazynie „Wydarzenia i muzyka”.
Mateusz Czerwiński/SG








