Przed sądem stanie dziesięciu Białorusinów, którzy zdaniem śledczych pracowali w nielegalnej fabryce papierosów w Pawlicach koło Kwidzyna. Służby zlikwidowały ją w marcu, a oskarżonych zatrzymały na gorącym uczynku.
W hali znajdowała się kompletna linia produkcyjna, gotowe papierosy i sam surowiec – tytoń. Było to m.in 5 ton tytoniu i 30 ton przygotowanych już wyrobów. Śledztwo wykazało, że na nielegalnym procederze Skarb Państwa stracił 29 milionów złotych. Jak mówi Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymani przyznali się do winy i chcą dobrowolnie poddać się karze.
– W związku z tym prokurator skierował do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego, bez przeprowadzenia rozprawy. Wniósł też o wymierzenie wobec każdego z zatrzymanych kary jednego roku pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres trzech lat. Dodatkowo, ma im grozić grzywna o wysokości 24 tysięcy złotych, oraz świadczenia pieniężne na kwotę 5 tysięcy złotych. W sprawie organizatorów tego przestępczego przedsięwzięcia, jest prowadzone odrębne śledztwo – wyjaśnia Marciniak.
Sprawą zajmie się wkrótce Sąd Okręgowy w Gdańsku.
Grzegorz Armatowski/kkk








