Gmina Lichnowy pod Malborkiem ma problemy z dokończeniem jednej z największych inwestycji w swojej historii. Chodzi o gruntowną przebudowę siedziby Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu, w którym znajduje się także remiza OSP.
Oprócz utrzymania dotychczasowych funkcji ma tam powstać także sala bankietowa, siłownia oraz dwutorowa kręgielnia. W połowie roku samorząd rozwiązał umowę z wykonawcą.
NOWY PRZETARG
– Były spore opóźnienia w budowie, nie płacił podwykonawcom za pracę, a teraz utrudnia przekazanie dokumentacji – wyjaśnia wójt Jan Michalski. Sprawa została zgłoszona do prokuratury. Władze gminy jeszcze w tym miesiącu chciałyby ogłosić nowy przetarg, by rozstrzygnięcie nastąpiło do końca listopada.

– Najważniejsza informacja dla mieszkańców jest taka, że z KPO mamy termin przedłużony, czyli pieniądze dalej są dla nas zamrożone. Jedno jest pewne, nie dokończymy tego, zamykając się w tej kwocie, która była planowana. Myślę, że około półtorej do dwóch milionów ta inwestycja może być droższa, ale poczekajmy, przetarg to wszystko pokaże – dodaje Michalski.
WYŻSZY KOSZT
Pierwotnie inwestycja miała pochłonąć prawie 9 mln zł. Gmina szacuje, że przy obecnej sytuacji na rynku budowlanym będzie to o 2 mln zł więcej.
Mateusz Czerwiński/SG








