Po raz 21 rozpoczął się Jarmark Gryfitów w Słupsku. To coniedzielne, wakacyjne spotkania kolekcjonerów, twórców i wystawców, podczas których można kupić ciekawe pamiątki, książki, monety, medale czy elementy wyposażenia przedwojennych domów.
– Kupiłem przedwojenną dachówkę ze Słupska za 20 złotych. To dla kolegi, który kolekcjonuje takie rzeczy. Ogólnie nie jest drogo. Jest też cegła z wypaloną nazwą cegielni ze Słupska z 1936 roku, ale kosztuje 50 złotych. To już trochę dla mnie za dużo – mówił jeden z kupujących reporterowi Radia Gdańsk.
8 WAKACYJNYCH NIEDZIEL
– W tym roku mamy 8 wakacyjnych niedziel i każdy Jarmark Gryfitów będzie miał swój wiodący temat oraz gospodarza. To między innymi nasze pomorskie parki krajobrazowe i Nowy Teatr. Gmina Żukowo również będzie gospodarzem, a do tego biblioteka publiczna czy Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami – mówi Ewa Mazur z Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, które od początku organizuje jarmark.
Stoiska kilkudziesięciu wystawców, jak co roku można znaleźć na Rynku Rybackim obok spichlerza Richtera.
Przemysław Woś/mkul







