Policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością wyjaśniają okoliczności ataku hakerów na bazę danych słupskiego i usteckiego magistratu. Przestępcy ukradli informacje o ponad 38 tysiącach osób z systemu Karty Mieszkańca. Policjanci wraz z władzami Słupska apelują do mieszkańców o czujność, by podczas logowania do systemu nie przekazywać żadnych dodatkowych danych.
W wyniku włamania w ręce cyberprzestępców trafiły takie dane, jak imiona i nazwiska, adresy e-mail oraz loginy użytkowników, którzy teraz mogą stać się ofiarami internetowych oszustów.
„NIE POMOGĄ NAWET NAJLEPSZE SYSTEMY BEZPIECZEŃSTWA”
– Nie należy również otwierać nieznanych linków, które mogą zostać przesłane przez oszustów. Drobne dane, które wypływają, są dalej wykorzystywane przez przestępców. To, że mają chociażby adres mailowy i imię czy nazwisko, pozwala im zrobić kolejny krok. Dlatego nawet najlepsze systemy bezpieczeństwa nie pomogą, jeżeli my sami, jako użytkownicy internetu, nie zadbamy o swoje bezpieczeństwo, przede wszystkim zdrowym rozsądkiem – informuje mł. asp. Amadeusz Galus z Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Choć samorządowcy starają się umniejszać wartość skradzionych danych, policja ostrzega wszystkich użytkowników systemu, aby, jeśli otrzymają podejrzane maile, nie podawać żadnych danych. Atak hakerski został także zgłoszony do systemu NASK i Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Wiceprezydent Słupska Marta Makuch ma nadzieję na szybkie wykrycie sprawców
– Chcemy uświadomić, jak ogromna jest skala cyberprzestępczości. Cały czas to jest nieustanna już w tej chwili obrona przed takimi atakami – wyjaśnia wiceprezydent Makuch.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Łukasz Kosik/ua







