Brakuje krwi w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa w Słupsku. Dyrektor: „Ludzie się boją”

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku apeluje o oddawanie krwi. Braki są we wszystkich grupach. Kinga Sass, dyrektor słupskiego centrum była w poniedziałek gościem słupskiego programu miejskiego Radia Gdańsk.


Kinga Sass na 102 FM tłumaczyła, skąd pochodzi problem spadku liczby krwiodawców w Słupsku.

– Stali dawcy do nas przychodzą, tylko jest ich mniej. Ludzie się boją. Bardzo wspierali nas uczniowie szkół – mówiła. Dyrektorka powiedziała także, że centrum jest gotowe pobierać osocze od osób, które wyleczyły się z koronawirusa. – Nikt jednak dotąd nie zgłosił. Wciąż czekamy – dodała.

Dyrektorka mówiła także o zakończonym remoncie w słupskim centrum krwiodawstwa oraz o najbliższych akcjach w terenie. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy:

 

 

Paweł Drożdż/ako

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj