Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Plaga chorych ryb na Pomorzu. Choć rozpoczął się sezon połowu, łososia i troci jeść nie można

7 stycznia 2021 11:55
w Słupsk
A A

W pomorskich rzekach rozpoczął się sezon połowu troci i łososia. Ryba zstępuje z tarła i płynie w dół rzek, aby trafić do morza. Niestety, ryby wciąż chorują na wrzodziejącą martwicę skóry, przez co niewiele z nich nadaje się do spożycia. Specjaliści poszukują rozwiązania.

Choć osobników w rzekach jest naprawdę wiele, sytuacja zdaje się być bardzo poważna.

– Specjaliści wciąż poszukują leku na tę chorobę, dlatego będzie to trwało i trwało. Zauważamy oczywiście zwierzęta zdrowe, co napawa optymizmem, pojawiają się również srebrniaki. Ryb naprawdę jest sporo, bo w okresie jesiennym bardzo dużo ich wpłynęło do rzek – tłumaczy Zdzisław Ardzijewski, prezes słupskiego okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego.

PROBLEM NIE TYLKO W RZEKACH

Prezes PZW dodaje, że cierpiące na martwicę osobniki zauważane są również w Bałtyku. – Chłodna i słona woda powoduje, że ryba wchodząca do rzek jest w miarę zdrowa, jednak wyższa temperatura i osłabienie wywołane tarłem powodują, że ta choroba się uaktywnia – twierdzi.

Zdaniem ichtiologa Wojciecha Sobiegraja, problem z dolegliwością łososiowatych ma nie tylko Polska. – Choroba jest w pomorskich rzekach i w całej zlewni Bałtyku. Zmagają się z tym problemem Szwedzi, Duńczycy i nikt nie jest w stanie podać przyczyny. Na szczęście jest na tyle dużo ryb, że od tych zdrowych jesteśmy w stanie pobrać mlecz i ikrę, aby wykorzystać je do zarybiania. Pozytywną rzeczą jest jednak to, że podczas wędkowania zdarzają się ryby zdrowe. Z badań wynika, że po tarle wracają do Bałtyku ponownie. To bardzo cieszy – dodaje ichtiolog.

LICZBA RYB SPADA

Niestety, ogólna liczba łososi i troci z roku na rok spada. Sprawa ujrzała światło dzienne, gdy pracownicy Parku Krajobrazowego Dolina Słupi rozpoczęli liczenie narybku. Okazało się, ryb jest bardzo mało. Ichtiolodzy szacują, że ta liczba zmniejszyła się nawet dziesięciokrotnie. Powodem jest działalność człowieka i budowa urządzeń hydrotechnicznych.

– Nasze liczenie to końcowy efekt szacowania skuteczności naturalnego tarła troci wędrownej w dorzeczu Słupi. Badamy tę liczbę narybku na tarliskach. Obserwacją smutną są wyniki tarła na rzece Basienicy, która uchodzi do Słupi we Włynkówku. W latach wcześniejszych było to miejsce najskuteczniejszego tarła. Tam potrafiliśmy odłowić nawet 600 sztuk narybku, teraz jest dziesięciokrotnie mniej – wskazuje Marcin Miller, kierownik Parku Krajobrazowego Dolina Słupi.

KŁUSOWNICY SZKODZĄ

Winę za zmniejszenie liczebności narybku ponoszą też ludzie, szczególnie kłusownicy, którzy podczas procederu wybijają narybek prądem. Służby, które ochraniają rzeki przed łowcami, wskazują dodatkowo na jeszcze jedno zagrożenie, o którym nie wiedzą kupujący.

– Nie kupujmy tych ryb, są chore. One cierpią na wrzodziejącą martwicę skóry, chorują zwłaszcza samce. Z sanitarnego punktu widzenia taki osobnik nie nadaje się do jedzenia. Kłusownicy oczyszczają lub filetują te ryby, a w ich mięsie znajdują się głębokie wżery i ropnie. Nie nadają się absolutnie do konsumpcji – zgodnie twierdzą strażnicy.

Wędkarze będą łowić trocie i łososie do końca września. Potem zacznie się okres ochronny, który potrwa do końca grudnia.

Marcin Kamiński/mw

Tagi: chorobaSłupiaSłupsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Kolaż zdjęć. Po lewej stronie, w okrągłym kadrze, widać moment zatrzymania na chodniku mężczyzny w szarej bluzie z kapturem i ciemnych spodenkach przez nieumundurowanych funkcjonariuszy policji. Przy jego stopach leży zielony worek na śmieci. Po prawej stronie widoczne jest czarno-białe, oprawione w ramkę zdjęcie uśmiechniętej młodej dziewczyny o długich włosach. Twarze zatrzymywanego oraz policjantów zostały zamazane. Sprawa 13-letniej Izy z Gdyni
Trójmiasto

Mąż i ojciec. Kim jest zatrzymany w sprawie zabójstwa 13-letniej Izy?

Michał S. przez lata uchodził za wzorowego obywatela....

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:16
Dziennikarka Radia Gdańsk Anna Rębas w okularach przeciwsłonecznych i słuchawkach trzyma mikrofon z logo Radia Gdańsk, przeprowadzając wywiad z kobietą w czarnej bluzce i ze złotym wisiorkiem. To Hanna Wenda-Uszyńska, wnuczką Tadeusza Wendy. W tle, na placu przy nabrzeżu, widoczny jest pomnik Tadeusza Wendy, polskie flagi oraz cumujące w porcie żaglowce pod zachmurzonym niebem. To urodziny budowniczego gdyńskiego portu
Trójmiasto

Gdynia uczciła urodziny Tadeusza Wendy

Gdynia świętowała urodziny budowniczego portu Tadeusza Wendy. Rodzina,...

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:04
Sesja Rady Miasta Sopotu. Szerokie ujęcie sali obrad, w której radni siedzą przy stołach ułożonych w kształt litery U, przykrytych ciemnozielonymi obrusami. Na stołach znajdują się laptopy, mikrofony konferencyjne, butelki z wodą, dokumenty oraz filiżanki. W tle widoczne są duże, łukowate okna wychodzące, za których widać zieleń, podwieszany pod sufitem ekran z wyświetlaną prezentacją oraz stojące flagi: Ukrainy, Sopotu, Polski i Unii Europejskiej. Kilka osób siedzi tyłem do obiektywu w pierwszym planie, podczas gdy pozostali uczestnicy obrad są zwróceni w stronę stołu prezydialnego
Trójmiasto

Sopot: Plan ogólny, Karta Rodziny 3+ i rezolucja o Ukrainie

Sopoccy radni przyjęli w czwartek plan ogólny. To...

Adrian Kasprzycki
23 lipca 2026 - 19:12

ZOBACZ TAKŻE

Urząd Miejski w Słupsku
Słupsk

Spór w Słupsku. Chodzi o wystawę o stosunkach z Ukrainą

2026-07-23
Dwóch lekarzy w jasnoniebieskich strojach chirurgicznych, maseczkach ochronnych i czepkach rozmawia ze sobą w sali szpitalnej. Lekarz po lewej, starszy mężczyzna, ma na szyi zieloną smycz z wyraźnym białym napisem „LEKARZ” oraz przypięty identyfikator. Lekarz po prawej stoi ze skrzyżowanymi ramionami i słucha rozmówcy. Po prawej stronie kadru tyłem do obiektywu stoi trzecia postać w zielonym fartuchu medycznym i wzorzystym czepku. W tle widoczne są elementy wyposażenia szpitalnego: ekrany diagnostyczne, szafki z materiałami medycznymi oraz aparatura zabiegowa. To Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku Sp. z o.o., oddział ginekologiczny
Słupsk

Słupski szpital stawia na szybszą diagnostykę w ginekologii

2026-07-22
Senior mieszkający w Słupsku mógł stracić około 150 tysięcy złotych
Słupsk

19-latek chciał wyłudzić od seniora 80 tys. zł

2026-07-21
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.