Słupski radny Kamil B. zatrzymany przez policję na polecenie prokuratury. Usłyszał trzy zarzuty, związane z płatną protekcją. Informację potwierdziła prokurator rejonowy w Słupsku Magdalena Gadoś. Z nieoficjalnych informacji wynika, że radny miał otrzymać kilkanaście tysięcy złotych w zamian za obietnicę załatwienia mieszkania. Prokuratura złożyła już wniosek o tymczasowe aresztowanie radnego.
Biennale Sztuki Młodych „Rybie Oko” – 350 nadesłanych prac
Od początku października można oglądać prace artystek i...







