Demontował szyny kolejowe i oddawał je na złom. Został zatrzymany na gorącym uczynku

(fot. KPP Bytów)

Złodziej kolejowych szyn zatrzymany. To 39-latek z powiatu wejherowskiego, który, zabierając elementy infrastruktury na złom, zniszczył nieczynną linię kolejową w okolicach Bytowa. Przy okazji miał też spowodować pożar poszycia leśnego na obszarze około półtora hektara, zaprószając ogień palnikiem do cięcia metalu.

– Z ustaleń wynika, że mężczyzna ukradł 170 metrów szyn kolejowych oraz elementów mocujących o wartości około 16 tysięcy złotych – poinformował rzecznik policji w Bytowie sierżant Dawid Łaszcz.

– Policjanci od razu zaczęli wyjaśniać okoliczności tych kradzieży. Kryminalni ustalili, że związek ze sprawą może mieć mężczyzna z powiatu wejherowskiego. Został zatrzymany na gorącym uczynku, gdy usiłował ponownie obrabować nieczynną linię kolejową w sąsiednim powiecie. Zorganizował sobie sprzęt potrzebny do demontażu mienia, a skradzione elementy składował w miejscu zamieszkania, gdzie policjanci odnaleźli 13 sztuk szyn kolejowych – dodaje Dawid Łaszcz.

Mężczyźnie za kradzież i usiłowanie kradzieży grozi do pięciu lat więzienia. Policja prowadzi też osobne postępowanie w sprawie zaprószenia ognia w lesie podczas kradzieży kolejowych szyn. Ten czyn zakwalifikowano wstępnie jako wykroczenie.

Przemysław Woś/mk

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj