Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Przeciąga się proces słupszczanina oskarżonego o zabójstwo kuzyna. Kolejna rozprawa 15 lutego

9 lutego 2023 17:19
w Słupsk
A A
(Fot. Radio Gdańsk/Kinga Siwiec)

(Fot. Radio Gdańsk/Kinga Siwiec)

Biegli z zakresu telekomunikacji nie rozstrzygnęli, czy oskarżony o brutalne zabójstwo w Słupsku wrócił na miejsce zbrodni.

– Możemy stwierdzić tylko tyle, że telefon przez kilka dni znajdował się w obrębie kilkuset metrów – w tym jednym zadaniu można streścić kilkugodzinną rozprawę w Sądzie Okręgowym w Słupsku w sprawie zabójstwa z kwietnia 2020 roku. Słupszczanin Leszek Ł. zamordował kuzyna, zadając mu 240 ciosów nożem i widelcem.

Dziś w Sądzie Okręgowym w Słupsku przesłuchiwany był ekspert od telefonii komórkowej. Sąd chciał ustalić, czy Leszek Ł. po zabójstwie wrócił do mieszkania swojego kuzyna, w którym doszło do morderstwa. Powód? Dla wymiaru sprawiedliwości wydawało się to ważne, aby móc ustalić, czy oskarżony w chwili popełnienia przestępstwa był poczytalny i czy zacierał po sobie ślady. Wcześniejsze opinie trzech biegłych psychiatrów były tak rozbieżne, że nie rozstrzygnęły tej kwestii. Pomóc miały dane z sieci operatora telefonii komórkowej dotyczące łączenia się komórki z poszczególnymi antenami w mieście.

(Fot. Radio Gdańsk/Kinga Siwiec)

– W związku z tym, że sprawa dotyczy wydarzenia z 2020 roku, to mamy okrojone dane – wyjaśniał poproszony o dokonanie ekspertyzy pracownik sieci komórkowej. – W dniach od 7 do 11 kwietnia 2020 roku zanotowaliśmy 19 połączeń (telefonicznych, SMS oraz nagrań na pocztę głosową), z czego najczęściej telefon łączył się z nadajnikiem przy dworcu PKP, a także tym przy ulicy Banacha, dwa razy przy Kopernika i raz z nadajnikiem przy Jana Pawła II. To wszystko pozwala mi na stwierdzenie, że w czasie odbierania i nawiązywania połączeń oskarżony znajdował się w okolicach ulic Kołłątaja, Wojska Polskiego, Wileńskiej, dworca PKP – tłumaczył pracownik.

Problem jednak w tym, że dane od operatora nie wskazują jednoznacznie, czy Leszek Ł. zostawił telefon w domu i wyszedł, czy sam również został w domu i nie wracał na miejsce zbrodni, czy też chodził po ulicach tej części miasta, zacierając ślady. Nadajniki bowiem używane są wymiennie i łączenie z konkretną stacją zależy od wielu czynników, chociażby jakości przesyłu danych, stanu baterii czy barier architektonicznych. Wszystkie stacje były w stanie swobodnie obsłużyć obszar kilkuset metrów. Przy czym te kilkaset metrów zawiera wszystkie istotne dla sprawy adresy, czyli ulicę Sobieskiego, gdzie doszło do zabójstwa, ulicę Wileńską, gdzie mieszkał oskarżony i ulicę Konopnickiej, gdzie wyrzucono zakrwawione ubrania.

(Fot. Radio Gdańsk/Kinga Siwiec)

Drugim ze świadków przesłuchiwanych dziś w sądzie był policjant, który prowadził czynności procesowe, między innymi oględziny miejsca zdarzenia, spotkania z oskarżonym (wtedy jeszcze z podejrzanym), a także analizę połączeń oskarżonego. Mężczyzna wykorzystywał ogólnodostępne oprogramowanie dla służb mundurowych, używane do dochodzeń kryminalistycznych. Jednak i on stanowczo stwierdził, że taka analiza nie jest jednoznacznym dowodem, a wszystko zależy od okoliczności. Jako przykład podał sytuację, kiedy dojdzie do wypadku na drodze, a sprawca ucieknie z miejsca zdarzenia. Jeśli podejrzany mówi, że nie jechał daną drogą, a stacja zarejestrowała obecność jego telefonu w okolicy, to można zakładać, że podejrzany prawdopodobnie kłamie. Jednak działa to tylko w przypadku, kiedy mówimy o sporych odległościach. Jeśli do zdarzenia dochodzi w obszarze zabudowanym, gdzie stacji bazowych sieci komórkowych (tzw. BTS) jest dużo, to wtedy taka analiza jest niedokładna, bo telefon łączy się z wieloma stacjami wymiennie.

Podczas przesłuchań świadków padło wiele nowych dla sądu danych, dlatego prowadząca sprawę sędzia Agnieszka Niklas-Bibik zarządziła przerwę w rozprawie i wyznaczyła kolejny termin spotkania na 15 lutego.

Leszek Ł. jest aresztowany od kwietnia 2020 roku. Za zamordowanie kuzyna grozi mu dożywocie.

Kinga Siwiec/ol

Tagi: oskarżenieSąd Okręgowy w SłupskuSłupskzabójstwo

REKLAMA

NAJNOWSZE

Nz. pielęgniarka pobiera krew od strażaka
Wiadomości

Oddaj krew w hołdzie bohaterom Powstania Warszawskiego

Trwa Ogólnopolska Kampania Honorowego Krwiodawstwa z okazji rocznicy...

Adrian Kasprzycki
6 lipca 2026 - 22:00
Kobieta z różowym plecakiem i chłopiec w czerwonym kasku jadą na rowerach po asfaltowej drodze w miejscowości Smołdzino. W tle widać tradycyjne domy, drzewa, drogowskaz do Kluk oraz drewnianą rzeźbę leśnego zwierzęcia na trawniku. Przywrócenie ruchu rowerowego na ścieżce Słowińskiego Parku Narodowego prowadzącej do Wydmy Łąckiej
Słupsk

Rowery wracają na szlak do Wydmy Łąckiej

Ruch rowerowy na ścieżce Słowińskiego Parku Narodowego prowadzącej...

Piotr Puchalski
6 lipca 2026 - 21:31
Nowe połączenie promowe Gdańsk - Karlshamn (Szwecja). Biało-niebieski prom pasażersko-samochodowy z żółto-niebieskim kominem, zacumowany przy terminalu w Porcie Gdańsk z otwartą rampą rufową. Po lewej stronie kadru idzie kilku mężczyzn w ciemnych garniturach, pośrodku stoi tyłem mężczyzna fotografujący prom smartfonem, a po prawej widoczny jest czerwony ciągnik terminalowy stojący pod metalową kładką dla pieszych. Niebo nad portem jest całkowicie zachmurzone.
Trójmiasto

Gdańsk zyskał nowe połączenie promowe ze Szwecją

Uruchomiono nowe połączenie promowe z Gdańska do szwedzkiego...

Piotr Puchalski
6 lipca 2026 - 20:50

ZOBACZ TAKŻE

Sławomir Koprowski
Studio Słupsk

Data Center w Słupsku i Redzikowie. „To początek drogi”

2026-07-06
Szary, wielkogabarytowy korpus transformatora, który zostanie zamontowany w banku energii w Żarnowcu, uniesiony na stalowych linach dźwigu w porcie. W tle widoczny jest zacumowany statek, żurawie portowe oraz grupa pracowników w kaskach obserwująca operację na tle zachmurzonego nieba
Kaszuby

Transformator o wadze 260 ton dotarł do Żarnowca. To kluczowy element

2026-07-06
Wejście główne do budynku Szpitala Specjalistycznego im. J. K. Łukowicza w Chojnicach. Nad zadaszonym wejściem widnieje napis z nazwą i adresem placówki, a w tle widać jasnoniebieską elewację z oknami. Na pierwszym planie na chodniku stoją betonowe słupki ochronne oraz zaparkowana hulajnoga elektryczna. Ilustracja informacji dotyczącej zysków wynikających z konsolidacji szpitali w Chojnicach i Człuchowie
Wiadomości

Szpitale w Chojnicach i Człuchowie zamknęły rok na plusie

2026-07-06
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.