Mieszkańcy Przewłoki chcą wrócić do gminy. Spór o granice Ustki trwa

(fot. Ł.Kosik/ Radio Gdańsk)

Po niespełna dwóch miesiącach chcą wracać do gminy. Mowa o 140 osobach, które od stycznia tego roku – w wyniku poszerzenia granic Ustki – znalazły się w mieście. Po decyzji premiera, kosztem Gminy Ustka, kurort pozyskał 267 hektarów i prawie tysiąc mieszkańców Przewłoki.

– Dla części z nich życie w mieście okazało się zbyt drogie – wyjaśnia Rafał Konon, wójt Gminy Ustka. – Mieszkańcy, którzy zgodnie z decyzją Rady Ministrów od stycznia przeszli pod zarządzanie miasta, nie poddali się. To na ich wniosek – 140 osób z dawnej części Przewłoki – rozpoczęliśmy procedurę odwrotną – informuje wójt.

Dodaje, że niemal codziennie dzwonią do niego byli mieszkańcy gminy, którzy z irytacją mówią o wyższych rachunkach za śmieci, podatkach czy nawet braku odśnieżania.

(fot. Ł.Kosik/ Radio Gdańsk)

WALKA O MIESZKAŃCÓW I NOWE TERENY 

Rafał Konon przekonuje, że po konsultacjach społecznych, które wkrótce zostaną przeprowadzone zarówno na terenie jego samorządu, jak i Ustki, wniosek o zmianę granic trafi do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów najpóźniej do końca marca. W dokumencie mają znaleźć się także analizy wskazujące na zasadność włączenia do gminy południowo-wschodnich terenów miasta. Znajdują się tam obecnie m.in. stacja paliw, market spożywczy oraz galeria handlowa.

– Od lat tereny te są kwestią sporną pomiędzy naszymi samorządami. Stacja paliw korzysta z naszej infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Zlokalizowane tam działki i wszystko, co się na nich znajduje, według map powinny należeć do zasobów gminnych – dodaje wójt Gminy Ustka.

Posiedzenie Rady Gminy Ustka – w sprawie przeprowadzenia konsultacji w przedmiocie zmiany granic administracyjnych Gminy Ustka. (fot. Ł.Kosik/ Radio Gdańsk)

SENTYMENT I NIŻSZE RACHUNKI 

Mieszkańcy Przewłoki – zarówno ci, którzy pozostali w granicach gminy, jak i ci, którzy obecnie są już częścią Ustki – nie ukrywają, że życie w gminie jest mniej kosztowne. Podkreślają też, że wiele spraw można było wcześniej załatwić bezpośrednio, nawet telefonicznie.

– Zima pokazała, jak wyglądają w praktyce obiecanki miasta. Miało być taniej i wygodniej, a jest drożej, zwłaszcza za wywóz śmieci – mówi jeden z mieszkańców. – O podatkach nawet nie wspomnę. Hitem jest kwestia odśnieżania – wystarczy spojrzeć: po jednej stronie chodniki i ulice odśnieżone, po drugiej zaspy na pół metra, że nie dało się przejść. Wyraźnie widać, gdzie przebiega granica miasta z gminą – dodaje.

Mieszkańcy nie kryją też złości z powodu samego trybu wprowadzenia zmian.

– Ponad 90 procent mieszkańców gminy było przeciwnych temu administracyjnemu podziałowi – mówi Stefan Gruszczyński, mieszkaniec Przewłoki. – A mimo to nad naszymi głowami podjęto decyzję.

Konsultacje społeczne w obu samorządach mają rozpocząć się w najbliższych tygodniach.

Posłuchaj relacji naszego reportera:

 

Łukasz Kosik/mp

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj