Ośmiu pijanych kierowców zatrzymano minionej nocy w Słupsku. To efekt policyjnej akcji, podczas której przebadano trzeźwość około 600 osób prowadzących pojazdy. Dwóch kierujących było pod wpływem narkotyków.
36-letni mieszkaniec Ustki, kierujący taksówką, został zatrzymany w Słupsku. Test wykazał w jego organizmie obecność amfetaminy. Policjanci znaleźli przy nim także marihuanę. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Z kolei 23-letni mieszkaniec gminy Dębnica Kaszubska kierował skodą i u niego tester narkotykowy również wykazał w organizmie amfetaminę.
Między godziną 6:00 a 8:00 rano słupska policja zatrzymała kolejnych pięciu kierowców, którzy mieli w wydychanym powietrzu od dwóch dziesiątych do niemal półtora promila alkoholu. Zatrzymano im prawa jazdy.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności oraz nawet dożywotnia utrata prawa jazdy.
Przemysław Woś/mp







