W Lasku Południowym Słupszczanie uczcili pamięć pomordowanych w tym miejscu 22 polskich przymusowych robotników. Do zbrodni doszło 7 marca 1945 roku, a jej sprawcami byli niemieccy żołnierze.
Jak wyjaśniał Dariusz Poręba, współorganizator uroczystości, tego dnia niemieccy żołnierze bardzo brutalnie pozbawili życia Słupszczan podejrzewanych o konspirację.– Przypominamy o tym, aby pamiętać, do czego prowadzi nienawiść. To nie tylko rocznica tragicznego wydarzenia, to także zobowiązanie do pielęgnowania pamięci, do przekazywania prawdy kolejnym pokoleniom, do sprzeciwiania się wszelkim formom nienawiści, dyskryminacji i uprzedzeń – dodał.
DRASTYCZNE SCENY
Polscy pracownicy przymusowi zamordowani zostali przez Niemców na chwilę przed wkroczeniem do miasta Armii Czerwonej. Hitlerowską zbrodnię widzieli naoczni świadkowie, którzy ze szczegółami opisali drastyczne sceny.
– Na kilkanaście godzin przed wkroczeniem do Słupska wojsk radzieckich 22 polskich przymusowych robotników zostało zamordowanych przez wojska niemieckie. Świadkowie tych wydarzeń wspominali, że robotników ostentacyjnie prowadzono ulicami miasta do lasu, gdzie najpierw sami wykopali dół, następnie zostali rozstrzelani, powieszeni lub zakopani żywcem – opisywała Beata Chrzanowska, wiceprezydent Słupska.
OBCHODY ROCZNICOWE
Przed pomnikiem pojawiło się również kilkanaście pocztów sztandarowych reprezentujących instytucje, organizacje kombatanckie, a także szkoły. W obchodach rocznicowych w Lasku Południowym wzięli udział samorządowcy i przedstawiciele służb mundurowych. Uroczystości zakończyły się odśpiewaniem polskiego hymnu i złożeniem kwiatów oraz wieńców.
Łukasz Kosik/aKa








